Reklama

6-letnia Lenka walczy z guzem mózgu

03/03/2020 10:13

Lenka to 6-letnia mieszkanka Łomży, która zmaga się z guzem mózgu. Jedyną szansą na odzyskanie zdrowia jest prezycyzjna operacja w niemieckiej klinice w Tubingen. - Wiele dzieci na tym etapie nie ma już szansy, a diagnoza brzmi – nieoperacyjny guz mózgu. My ją mamy. Musimy tylko oddać nasze dziecko w ręce profesora Schuhmanna, który jest w stanie ją uratować. Koszt operacji jest ogromny i przekracza nasze możliwości. Bez Waszej pomocy kochani nie damy rady – z Wami nam się uda !!! - czytamy na stronie fundacji Kawałek Nieba. Przybliżony koszt operacji to około 260 tysięcy złotych.

Choroba – jest tragedią, której nie życzy się nawet największemu wrogowi, a tym bardziej choroba onkologiczna twojego dziecka, która stopniowo wyniszcza twój największy skarb, powoli odbiera wszystko. Godziny wypłakanych łez w ukryciu – bo trzeba być silnym dla dziecka, nie można przecież pozwolić sobie na chwilę słabości bo nie my jesteśmy tu najważniejsi – tylko dziecko. Jeśli nie musisz unikać wzroku własnego dziecka, by nie rozsypać się na jego oczach, to jesteś najszczęśliwszym człowiekiem na świecie !!! Szanuj to i celebruj każdą wspólną chwilę.

Sytuacja jest naprawdę dramatyczna. Guz w główce naszej 6-letniej córeczki Lenki się rozrasta. Tragizmu sytuacji dodają jeszcze systematycznie rosnące torbiele na które nic nie działa – tylko zabieg chirurgiczny ( totalna resekcja ). Profesor Martin Schuhmann z kliniki neurochirurgii w Tubingen zgodził się podjąć próby wycięcia nowotworu. To jedyna szansa na leczenie naszego dziecka.

Reklama

Lenka to jedna w dwójki naszych dzieci – sens naszego życia. Walczymy z nowotworem już prawie dwa lata. Wszystko zaczęło się w lutym 2018 roku. Opuchnięte oczko, bez innych oznak i sporadyczne bóle główki zaniepokoiły nas. Zaczęły się nasze wycieczki od lekarza do lekarza. Pierwsza, druga i kolejna konsultacja nie dawały nam odpowiedzi. Najpierw x wizyt u lekarza rodzinnego, okulista, neurolog. Wszystko wg lekarzy Ok. Zaniepokojona szukałam dalej, bo czułam, że coś jest nie tak. Serce matki wie i czuje lepiej niż wszystkie zdobycze nauki. Zrozpaczeni postanowiliśmy na własną rękę zrobić rezonans magnetyczny główki. Przypuszczaliśmy, że to może być coś poważnego, ale odsuwaliśmy od siebie tę myśl. Niestety, wynik badania zadał nam cios prosto w serce. Usłyszeliśmy najgorszy wyrok, jaki można sobie wyobrazić – guz mózgu. Wszystkie problemy jakie mieliśmy do tej pory stały się niczym.

Trafiliśmy do CZD, na oddział neurochirirgii, na cudownych lekarzy, którzy wyjaśnili nam wszystko. Niestety, dowiedzieliśmy się wówczas, że przyjdzie nam się zmierzyć z bardzo trudnym przeciwnikiem. Guz znajduje się bardzo głęboko, w samym konarze mózgu i wzgórzu. Podczas operacji z neuronawigacją lekarze zrobili wszystko co w ich mocy. Niestety spora część guza nie została nawet tknięta, a do tego pojawiły się stale rosnące torbiele, które w takim samym stopniu jak guz zagrażają życiu naszego dziecka.

Reklama

Stan Lenki po ośmiogodzinnej operacji był bardzo ciężki. Widok dziecka zaintubowanego, z tysiącem rurek i kabelków rozbił nasze serca na milion kawałków ale najważniejsze, że Lenka żyła. Kolejne dni miały nam pokazać z jakimi powikłaniami po operacji będziemy musieli się zmierzyć. Pomimo połowicznego niedowładu stan Lenki z dnia na dzień się poprawiał. Czekała nas długotrwała rehabilitacja, która nadal trwa.

Choroba może odebrać jej wszystko, ale rolą rodzica jest zrobić wszystko by za wszelką cenę ją uratować. Boję się myśleć co będzie dalej… Skupiam się tylko na jednym – jest nadzieja na to , że nasza córeczka będzie zdrowa. Lenka zakwalifikowała się do operacji w Tubingen – klinice , gdzie ratuje się dzieci z najcięższymi przypadkami nowotworów mózgu. Profesor Martin Schuhmann po konsultacjach z nami, podejmie się całkowitej resekcji guza z użyciem rezonansu śródoperacyjnego, dzięki czemu będzie można sprawdzić efekty zabiegu podczas operacji.

Reklama

Wiele dzieci na tym etapie nie ma już szansy, a diagnoza brzmi – nieoperacyjny guz mózgu. My ją mamy. Musimy tylko oddać nasze dziecko w ręce profesora Schuhmanna, który jest w stanie ją uratować. Koszt operacji jest ogromny i przekracza nasze możliwości. Bez Waszej pomocy kochani nie damy rady – z Wami nam się uda !!!
Pierwszy raz od pieniędzy zależy wszystko w naszym życiu. Dlatego prosimy was kochani z całego serca, pomóżcie nam. Sprawmy, by największa moc pomagania dała Lence szansę na życie…

Jak można pomóc 6-letniej Lence?

Reklama

Szczegóły i dane do wpłat: RATUNEK DLA NASZEJ LENKI W WALCE Z GUZEM MÓZGU

Na facebooku działa grupa, gdzie trwająlicytacje na rzecz chorej Lenki: Pomagamy Lence Licytacje

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości