10 września 1939 roku w schronie dowodzenia na Górze Strękowej rozerwał się granatem kapitan Władysław Raginis, dowódca odcinka "Wizna". 80 lat później, podobnie jak co roku, zorganizowano uroczyste obchody kolejnej rocznicy tego wydarzenia.
- Dziś mija 80. rocznica bitwy pod Wizną, ale też 10. rocznica uroczystości tu na Górze Strękowej. Zamyka się pewien rozdział. Przypomnę, w 2009 roku odbyła się pierwsza tak duża uroczystość pod patronatem prezydenta Lecha Kaczyńskiego, za 2 lata była ekshumacja, uroczystość pogrzebowa, potem kolejny rok to był pośmiertny awans na wyższe stopnie oficerskie, a potem trudna walka o pamięć - mówił w niedzielę Dariusz Szymanowski, prezes stowarzyszenia "Wizna 1939".
Na uwagę zasługuje fakt, że po raz pierwszy w historii na Górze Strękowej pojawił się wójt gminy Wizna, który wspólnie ze stowarzyszeniem organizował te uroczystości. - Bardzo się cieszymy, bo - tak jak powiedziałem - te dotychczasowe 10 lat to była walka o pamięć. Teraz - w moim przekonaniu - zaczyna się nowa dekada, gdzie będziemy tę pamięć utrwalać, wspólnie właśnie z wójtem gminy Wizna, wspólnymi działaniami - mówił Szymanowski.
Uroczystości trwały 2 dni. Rozpoczęły się w sobotę piknikiem militarnym, po którym zgromadzeni mogli wysłuchać m.in. zespołu Forteca. W niedzielę, po mszy świętej za Ojczyznę i uroczystościami pod pomnikiem Obrońców Wizny, dalszą część obchodów 80. rocznicy bitwy pod Wizną przeniesiono na Strękową Górę, gdzie po złożeniu kwiatów wypuszczono gołębie pocztowe, a zgromadzeni mogli obejrzeć krótką inscenizację z udziałem niemieckiego wozu bojowego Sd.Kfz. 251.
Bitwa pod Wizną, zwana Polskimi Termopilami, rozegrała się między 7. a 10. września 1939 roku. Przez trzy dni 720 żołnierzy polskich odpierało atak 42 tysięcy Niemców. Kpt. Raginis, awansowany pośmiertnie do stopnia majora, dotrzymał słowa złożonego żołnierzom - żywy nie opuścił schronu, wybierając śmierć przez rozerwanie granatem. Por. Stanisław Brykalski, awansowany pośmiertnie do stopnia kapitana, zginął w wieży obserwacyjnej. Żołnierze spoczęli w krypcie przygotowanej w miejscu schronu, gdzie walczyli.
Szczegóły w naszym materiale VIDEO