Mknąca z ogromną szybkością honda CRV, uciekając przed policyjnym pościgiem, była kradziona. Kierował nią 21-letni Litwin. Chwilę po wypadki porzucił skradzione auto i zaczął uciekać przed policjantami piechotą.
Pościg za kradzioną hondą CRV rozpoczął się już przed godz. 16.00 w Konarzycach. - Jej kierowca na podawane mu przez łomżyńskich policjantów dźwiękowe i świetlne sygnały nakazujące zatrzymanie auta zareagował gwałtownym przyspieszeniem i próbą ucieczki. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za nim- informuje Andrzej Baranowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Pościg trwał aż do Al. Legionów w Łomży. Tu kradziona honda zderzyła się z pierwszym radiowozem, spychając samochód na przeciwległy pas ruchu, gdzie policyjne auto otarło się o volkswagena jetta. To jednak nie powstrzymało kierowcy hondy. Przed policjantami znajdującymi się w kolejnym radiowozie uciekał dalej. Tuż obok parku przy Al. Legionów uderzył jednak w tył skody, wyjeżdżającej z drogi podporządkowanej. - Doprowadził w ten sposób do kolizji ze ścigającym go radiowozem, który w rezultacie uderzył w słup- relacjonuje rzecznik KWP Andrzej Baranowski. Dop szpitala trafił 26-letni kierowca uderzonej skody i dwaj funkcjonariusze z uszkodzonego radiowozu. Mimo tego kierowca hondy nie dał za wygraną. Porzucił auto, próbując pieszo uciec przed funkcjonariuszami. Wkrótce został jednak zatrzymany przez policję. - Uciekinierem okazał się 21-letni obywatel Litwy, zaś jak ustalili funkcjonariusze kradzież auta, którym podróżował została dzisiaj wczesnym popołudniem zgłoszona na terenie Niemiec- przekazuje Andrzej Baranowski.