Reklama

B-35 i identyfikatory: Jest oficjalne pismo do prezydenta w sprawie „szpitalnych” kierowców

18/03/2026 09:01

Mieszkańcy bloku przy ul. Kazańskiej 5 w Łomży nie zamierzają dłużej bezczynnie patrzeć, jak ich parkingi zamieniają się w darmową alternatywę dla płatnego postoju pod Szpitalem Wojewódzkim. Do Urzędu Miejskiego wpłynął właśnie oficjalny wniosek o radykalną zmianę organizacji ruchu. To pokłosie burzliwego spotkania, o którym pisaliśmy pod koniec lutego.

Przypomnijmy: problem zaczął się, gdy dyrekcja Szpitala Wojewódzkiego w Łomży wprowadziła automatyczny system opłat za parkowanie. Rykoszetem uderzyło to w okolicznych mieszkańców. Kierowcy – zarówno pacjenci, jak i personel medyczny, chcąc zaoszczędzić zaczęli masowo zastawiać osiedlowe uliczki i deptać trawniki, skracając sobie drogę do placówki.

„Parkowanie stało się niemożliwe”

W piśmie skierowanym do prezydenta Mariusza Chrzanowskiego, Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej Kazańska 5 wskazuje wprost: sytuacja stała się dla lokatorów uciążliwa do granic wytrzymałości. Opłaty liczone za godzinę w szpitalu sprawiły, że znalezienie wolnego miejsca pod własnym domem graniczy z cudem.

Reklama

Wspólnota, zamiast decydować się na montaż awaryjnych szlabanów, proponuje prostsze i tańsze rozwiązanie systemowe.

Plan: 15 minut dla gości, cała doba dla mieszkańców

Mieszkańcy wnioskują o zmianę organizacji ruchu na odcinku ul. Kazańskiej przylegającej do ich budynku. Ich propozycja to:

  1. Wprowadzenie znaków B-35 (zakaz postoju ponad 15 minut).
  2. Tabliczka pod znakiem: „Nie dotyczy mieszkańców ul. Kazańskiej 5 na podstawie identyfikatora”.

Takie rozwiązanie ma wymusić rotację pojazdów i zniechęcić osoby zostawiające auta na wiele godzin (np. na czas pracy w szpitalu), jednocześnie pozwalając mieszkańcom na nielimitowane korzystanie z infrastruktury.

Pismo z Kazańskiej 5 wpłynęło do Urzędu Miejskiego w tym tygodniu. Mieszkańcy zaznaczają, że są otwarci na inne rozwiązania, ale presja na rozwiązanie problemu „dzikiego zbiegowiska aut” rośnie z każdym dniem.

Reklama

Skontaktowaliśmy się z Urzędem Miejskim. Ratusz zauważa problem wywołany decyzją dyrektora szpitala Dariusza Domasiewicza, który o wprowadzeniu nowego systemu opłat nie poinformował Wydziału Gospodarki Komunalnej. W związku z tym dyrektor został zaproszony przez zastępcę prezydenta Piotra Serdyńskiego, aby sytuację rozwiązać.

Czy identyfikatory i znaki zakazu wystarczą, by zatrzymać parkingową inwazję? Do tematu będziemy wracać.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/03/2026 10:45
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości