Reklama

Bagiński po wyborach: Nie urządza się defilady w twierdzy, której nie zdobyto [VIDEO]

08/03/2016 13:31

Kandydat PSL i PO Mieczysław Bagiński przegrał w wyborach uzupełniających do Senatu, ale różnica między nim a kandydatką PiS Anną Marią Anders była niewielka. Na powyborczej konferencji prasowej odniósł się do swojego wyniku i pogratulował rywalce. 

Walka o mandat senatorski w województwie podlaskim była zacięta. Ostatecznie, Anna Maria Anders wygrała zdobywając 47,3 proc. głosów, pokonując największego konkurenta Mieczysława Bagińskiego, który uzyskał poparcie w wysokości 41 proc.

Na konferencji kandydat opozycji pogratulował kandydatce PiS i życzył jej, by trafnie i skutecznie służyła regionowi. Z okazji Dnia Kobiet złożył jej, a także wszystkim paniom najserdeczniejsze życzenia.

W kontekście samych wyborów padły kwestie promowania regionu i nadziei na lepszą pracę.

Reklama

- Praca moja przed powtórzonymi wyborami do Senatu pozwoliła mi promować piękny region, jego ludzi, dokonania, przeszłość, oczekiwania i nadzieje. Spotkałem się z kilkoma tysiącami ludzi różnych środowisk. Jestem bogatszy o kolejne przemyślenia dotyczące regionu suwalsko-łomżyńskiego. Będą one pomocne mi w dalszej pracy samorządowej w Sejmiku województwa – powiedział Bagiński.

Nie zabrakło odniesienia do wczorajszego przemówienia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na wiecu powyborczym w Łomży.

- Dominował język walki. Jak w teorii walki klas Marksa lub w teorii walki o byt Darwina. Zabrakło gestu zaproszenia wszystkich z wyborczego frontu do jedności w pracy ponad podziałami. (…) Nie urządza się defilad w twierdzy, której nie zdobyto. Może lepsze byłyby inne miejsca – przyznał.

Reklama

Wypowiedź nie była przypadkowa. W Łomży więcej mieszkańców zagłosowało właśnie na Bagińskiego. Uzyskał 49,86 proc., przy czym jego rywalka 47,78 proc. W przeliczeniu na głosy jest to różnica wynosząca ponad 500 głosów.

Do rozłożenia głosów w poszczególnych powiatach i miastach odniósł się również poseł Józef Mioduszewski.

- Słabsze wyniki mieliśmy w gminach, w środowisku wiejskim – stwierdził.

Na sam koniec konferencji głos zabrał Jacek Piorunek z PO.

- Dzisiaj te wybory do Senatu RP pokazały, że bycie razem się opłaca – podsumował. 

Reklama

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości