To już przesądzone. O godzinie 12 rozpocznie się ewakuacja Szpitala Wojewódzkiego w Łomży. – Ta decyzja wydaje się nam nielogiczna, trudno ją wytłumaczyć mieszkańcom – mówił na zwołanej przez siebie konferencji prasowej poseł PSL Stefan Krajewski. Placówka została wyznaczona przez wojewodę do leczenia chorych na koronawirusa.
- Szpital, w który ostatnio były zainwestowane duże pieniądze z budżety województwa, z budżetu kraju po to by mieszkańcy mieli zapewnioną jak najszybszą opiekę dzisiaj jest przekształcany w szpital zakaźny – mówił poirytowany Krajewski. – To dziwi bo przecież w Białymstoku mamy cztery jednostki – cztery szpitale, nie licząc Białostockiego Centrum Onkologii, które takie funkcje mogłyby pełnić. W 2012 roku samorząd województwa przekazał Uniwersytetowi Medycznemu w Białymstoku po to szpital na Żurawiej, by był on szpitalem zakaźnym – mówił poseł, który pismo ze swoim stanowiskiem wysłał do ministra zdrowia.
- To jest sytuacja dynamiczna, sytuacja bezprecedensowa, trudna i kryzysowa. Proszę o wyrozumiałość i spokój - mówił wicewojewoda podlaski Marcin Sekściński, ogłaszając w sobotnie przedpołudnie ewakuację szpitala.
Reklama
Dziś łomżyński szpital musi opuścić około 100 pacjentów. Część odesłana była już wczoraj do domów a część do podlaskich placówek wyznaczonych przez wojewodę. Ci drudzy mają mieć zorganizowany transport karetkami pogotowia.