64-letnie bliźniaczki z Łomży nie wywalczyły odszkodowania za rozdzielenie po porodzie. Sąd w Białymstoku oddalił powództwo sióstr. Prawdopodobnie powołał się na przedawnienie sprawy. Kobiety starały się w sumie o milion złotych odszkodowania, drugi milion miał zostać wypłacony ich rodzeństwu.
Wyrok w Sądzie Okręgowym w Białymstoku został ogłoszony dzisiaj. Podobnie jak proces, tak i całe uzasadnienie wyroku, z uwagi na ochronę dóbr osobistych, było niejawne.
Jasnym stało się jedynie, że rodzina z Łomży nie dostanie odszkodowania za to, że z powodu pomyłki personelu szpitala, przez kilkadziesiąt lat żyła oddzielnie.
Bliźniaczki przyszły na świat w grudniu 1950 roku w Szpitalu Świętego Ducha w Łomży. Tam, tuż po porodzie, zostały rozdzielone.
W efekcie jedna z maleńkich wówczas dziewczynek nie trafiła do swojej biologicznej rodziny. Przez większą część życia kobiety nie wiedziały o swoim istnieniu. Niezwykłą pomyłkę wykazały dopiero badania genetyczne.
W lutym ubiegłego roku kobiety wystąpiły z pozwem o odszkodowania. Każda z bliźniaczek domagała się 500 tysięcy złotych zadośćuczynienia od Skarbu Państwa. Pozostałe rodzeństwo kobiet: trzy siostry i jeden brat, wniosło o 250 tysięcy złotych odszkodowania na osobę.
W ogłoszonym dziś wyroku sąd prawdopodobnie powołał się na przedawnienie sprawy.