Prokuratura Rejonowa w Łomży umorzyła śledztwo w sprawie pomówień prezydenta Chrzanowskiego w internecie. Śledczym nie udało się zidentyfikować nie tylko autorów większości wpisów zakwestionowanych przez prezydenta, ale także większości abonentów przypisanych do numerów IP.
Prokuraturze udało się zidentyfikować czterech abonentów przypisanych do numerów IP, z których komputerów dokonywano wpisów krytykujących prezydenta Chrzanowskiego.
- Większości nie ustalono. Ustalono czterech konkretnych abonentów. W dwóch przypadkach osoba, która jest abonentem przyznała się, że dokonywała wpisów, ale twierdzi, że nie zawierały one żadnych pomówień ani obraźliwych treści, a jedynie dozwoloną krytykę. Oba przypadki dotyczyły jednej osoby. W pozostałych przypadkach abonent został ustalony, ale nie wiadomo kto dokonywał wpisów dlatego, że do tych komputerów miał dostęp szeroki krąg osób - tłumaczy prokurator Maria Kudyba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łomży.
Taki przypadek dotyczy m.in. byłego prezydenta Łomży, który co prawda jest abonentem łącza, do którego przypisany jest numer IP, ale dostęp do komputera był na tyle dużego grona osób, że prokuratura nie była w stanie określić autora wpisu i w tym zakresie umorzyła postępowanie z powodu nie wykrycia sprawcy.
Jak dodaje prokurator, w pozostałych przypadkach nie udało się ustalić personaliów osób, które dysponują komputerem ze względu na to, że korzystały one z oprogramowania pozwalającego na zachowanie anonimowości w internecie czyli ukrywającego rzeczywiste IP komputera.
Autorzy zgłoszonych przez prezydenta Chrzanowskiego wpisów, którzy zostali ujawnieni w trakcie postępowania używali nicków: "kolega Mariusza i jego kolegów", "zomem", "kolesiostwo z Łomży" i "lancelot". Maria Kudyba potwierdza, że dotyczy to komentarzy pod artykułami w portalu MyLomza.pl.
Prezydent Mariusz Chrzanowski ma jeszcze możliwość dochodzenia swoich racji w postępowaniu cywilnym.