Reklama

Chcą po pół miliona złotych od państwa. Proces właśnie się zakończył.

30/05/2014 05:41

Przed Sądem Okręgowym w Białymstoku zakończył się proces w sprawie odszkodowania dla dwóch 64-letnich łomżynianek, sióstr bliźniaczek zamienionych po porodzie w szpitalu. Sprawa ciągnęła się przez blisko półtora roku. Siostry chcą po pół miliona złotych odszkodowania.

O niezwykłej sprawie i bezprecedensowym procesie pisaliśmy już w ubiegłym roku, kiedy sąd zajął się rozpatrywaniem żądania rodziny (przeczytasz o tym tu: http://mylomza.pl/home/lomza/item/3796-%C5%82om%C5%BCy%C5%84skim.html).

Bliźniaczki przyszły na świat w grudniu 1950 roku w Szpitalu Świętego Ducha w Łomży. Po urodzeniu zostały rozdzielone przez personel szpitala. W efekcie jedna z maleńkich wówczas dziewczynek nie trafiła do swojej biologicznej rodziny. Przez większą część życia kobiety nie wiedziały o swoim istnieniu. Niezwykłą pomyłkę wykazały dopiero badania genetyczne.

Reklama

W trwającym blisko półtora roku procesie bliźniaczki udowadniały, że do zamiany doszło z powodu zaniedbań personelu szpitala. Kobiety domagają się od Skarbu Państwa po pół miliona złotych odszkodowania. Rekompensaty żąda też pozostałe rodzeństwo rozdzielonych sióstr: trzy siostry i jeden brat. Każde z nich wniosło o 250 tysięcy złotych.

Cały proces przed Sądem Okręgowym w Białymstoku był utajniony. Właśnie się zakończył. Wyrok zostanie ogłoszony za dwa tygodnie.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości