- Podobno tu są KOD-owcy. To jak są, to niech się pokażą! - wołał wczoraj ze sceny w Centrum Kultury przy szkołach katolickich w Łomży prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. "KOD-owcy" co prawda się nie ujawnili, ale my zaobserwowaliśmy kilku młodych ludzi, którzy chyba mieli na to ochotę...
W trakcie przemówienia Kaczyńskiego w części sali, w której akurat przebywaliśmy zebrała się grupka kilku młodych mężczyzn, którzy na pierwszy rzut oka planowali jakieś wystąpienie podczas wczorajszego spotkania. Ostatecznie do niczego nie doszło i nie mamy pewności, czy na pewno chodziło o zakłócenie wiecu, ale takie odnieśliśmy wrażenie. Tym bardziej, że zaobserwowaliśmy szczególne poruszenie wśród nich po wezwaniu prezesa PiS do pokazania się "KOD-owców".
Oczywiście to o niczym nie świadczy. Wiemy natomiast, że zarówno w okolicy Centrum, jak też wewnątrz, byli nieumundurowani funkcjonariusze Policji, którzy z pewnością szybko zareagowaliby na próbę zakłócenia wiecu, nie wspominając o tym, jakiej reakcji można byłoby się spodziewać po samych zwolennikach Prawa i Sprawiedliwości zgromadzonych w sali.
Jeśli już wspominamy o pełnej sali, to trudno nie dostrzec przy tym, że frekwencja na wczorajszym spotkaniu była wyraźnie większa niż na spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim zorganizowanym w tym samym miejscu w ubiegłym tygodniu. Czy to przypadek, czy może wygrane wybory spowodowały, że liczba "zwolenników" raptem wzrosła?