Do niebezpiecznego wypadku doszło dziś w jednym z zakładów w Śniadowie. Głowa pracownika utknęła w maszynie. Uwolnić musieli go strażacy.
Do zdarzenia doszło dziś przed godz. 12:00. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny, którego głowa utknęła w podajniku, Sytuacja była bardzo niebezpieczna, ponieważ w przypadku jakiegokolwiek ruchu maszyny mogło dojść do tragedii.
W akcji brali udział strażacy z JRG Łomża, OSP Śniadowo oraz grupa operacyjna z Białegostoku. Działania polegały na podawaniu mężczyźnie tlenu, zabezpieczeniu konstrukcji maszyny przed ruchem i ostatecznie - uwolnieniu poszkodowanego.,
Na szczęście do tragedii nie doszło. Przytomny mężczyzna trafił pod opiekę ratowników medycznych. Zadysponowany został również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak ostatecznie zespół został odwołany.
zdj.: bryg. Adam Kalinowski, kpt. Paweł Kopczewski / KM PSP w Łomży