Reklama

Hala Targowa kością niezgody

27/04/2013 05:54

- Nie ma jeszcze ustalonej koncepcji zagospodarowania Hali Targowej- przekonywał radnych prezydent Mieczysław Czerniawski podkreślając, że funkcję konsultacji społecznych mają pełnić listy intencyjne od przedsiębiorców, na które oczekuje łomżyński ratusz. Jednocześnie wiceprezydent Beniamin Dobosz zdecydowanie odrzucił pomysł radnego Macieja Głaza, by właśnie w zabytkowym budynku w centrum miasta ulokować siedzibę Parku Przemysłowego Łomża.

O zamiary władz miasta wobec Hali Targowej pytał radny Andrzej Grzymała. Przypomniał, że podczas odbywanego w lutym spotkania z przedsiębiorcami, koncepcja stworzenia na Starym Rynku restauracji, klubu muzycznego i sali konferencyjnej nie przypadła do gustu właścicielom firm.

Innego pomysłu na wyremontowanie i zagospodarowanie Hali na razie jednak nie ma.

- Inną wagę mają słowa wypowiadane podczas spotkania, inną- listy intencyjne. I dlatego na nie na razie oczekujemy- mówił prezydent Mieczysław Czerniawski podkreślając, że ostateczna funkcja Hali Targowej nie została jeszcze ustalona. - Zainteresowanie budynkiem wyraził też dyrektor Miejskiego Domu Kultury- przyznał.

Reklama

Mimo braku określonej drogi działania, władzom miasta nie spodobał się pomysł radnego Macieja Głaza, który zaproponował wyremontowanie budynku na potrzeby Parku Przemysłowego Łomża i Inkubatora Przedsiębiorczości. W ten sposób miasto mogłoby zaoszczędzić nawet kilka milionów złotych. Koszt wybudowania nowoczesnego biurowca na terenie dawnych warsztatów szkoły Drzewnej został oszacowany na ok. 19 milionów złotych, z czego większość ma pochodzić z budżetu miasta.

- To ograniczenie kosztów, bo nie budujemy nowego budynku, tylko ratujemy ten, który nam niszczeje. To tylko zmiana adresu, ale daje oszczędności i zmniejsza ryzyko tej inwestycji- przekonywał radny Maciej Głaz.

Reklama

Zdaniem wiceprezydenta Beniamina Dobosza, takie rozwiązanie nie wchodzi w grę.

- Chcemy, by Inkubator był biurowcem przygotowanym do potrzeb firm o profilu informatycznym, wybudowanym w nowoczesnej technologii, z olbrzymią serwerownią. W naszym mieście nie ma odpowiedniej powierzchni biurowej, która mogłaby spełniać normy nowoczesnych rozwiązań- ripostował wiceprezydent Dobosz.

Do 20. maja władze miasta czekają na listy intencyjne od przedsiębiorców zainteresowanych prowadzeniem biznesu w Hali Targowej. W dokumencie mają znaleźć się informacje na temat profilu planowanej działalności i zapotrzebowania na powierzchnię. Dopiero po tym czasie zapadną decyzje w sprawie przeznaczenia budynku. Jego rewitalizacja szacowana jest na ok. 5,5 mln złotych.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości