- Chciałem stworzyć zespół, nagrać kilka kawałków. Nie znalazłem nikogo, kogo muzyka angażowałaby tak bardzo, jak mnie- stanęło więc na prawie jednoosobowych produkcjach i internecie- opowiada łomżyniak Tomek Cwalina, który ze swoimi kompozycjami próbuje przebić się do szerszego grona odbiorców. Jego najnowszy kawałek to Buntownik. Posłuchajcie...
Tekst do "Buntownika" powstał rok temu, kiedy łomżyniak kończył III Liceum Ogólnokształcące. Dziś jest już studentem SGGW w Warszawie, ale pod wymową swojego tekstu nadal się podpisuje.
- Nadal mi się podoba. Teraz piosenka doczekała się realizacji i upublicznienia- mówi młody muzyk.
W opisie do utworu zamieszczonego w serwisie YouTube, Tomek Cwalina pisze: "Mam nadzieję, że wpłynie w jakimś stopniu na maturzystów(wybór studiów, pasji, zainteresowań), na osoby niepewne siebie; pamiętajcie, życie jest zbyt krótkie, aby robić rzeczy, których się nie lubi, róbcie to, co kochacie już dziś, próbujcie, a spokojnie osiągniecie swój cel. Żyjcie pełnią życia i po swojemu".
Inspiracją muzyka jest klasyka i stary, dobry rock: Iron Maiden, Metallica. Tomek ma przygotowanie muzyczne- ukończył Państwową Szkołę Muzyczna I stopnia w klasie akordeonu, "od zawsze" gra też na pianinie.
Czy internet stanie się dla niego trampoliną do sukcesu, podobnie jak dla wywodzącej się z Łomży Juli? Czas pokaże.