Premier Mateusz Morawiecki przebywa dziś w województwie podlaskim, gdzie chwali założenia Polskiego Ładu. Z podlaskimi samorządowcami szef rządu spotkał się w Kolnie. Takiej możliwości nie mieli jednak zwykli obywatele - To jest absolutna dyskryminacja, to jest kasta – mówi nam rozgoryczona mieszkanka.
Kolno było pierwszym przystankiem premiera Mateusza Morawieckiego podczas dzisiejszej wizyty w województwie podlaskim. Spotkanie z samorządowcami i lokalnymi politykami odbyło się w Sali Kolneńskiego Ośrodka Kultury i Sportu.
- Nigdy nie byliśmy tak blisko średniej europejskiej, nigdy. W PKB na głowę mieszkańca, w zarobkach na głowę mieszkańca, w sile nabywczej - mówił premier.
- Najlepszym dowodem na to, proszę państwa, a to, to już wiecie sami, jak się rozglądniecie wokół po waszych gminach, waszych powiatach, najlepszym dowodem na to, że powoli, ale szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, z mozołem ale stanowczo, z determinacją, jak czołg, który posuwa się do przodu, idziemy w tym wyznaczonym celu.
Reklama
Premier przekazał też zgromadzonym, że do Polski wracają w końcu emigranci, bo tu „widzą swoją szansę” .
- Kolejne łzy matek, babć, ojców za swoimi dziećmi, rozbite rodziny - to jest los emigrantów. Dzisiaj, czyli właściwie ostatnie 2 lata, po raz pierwszy do Polski, także na Podlasie, wróciły tysiące ludzi, w skali Polski – ponad 150 tysięcy ludzi wróciło do Polski, bo widzą swoją szansę, tu w Polsce. (…) Polski Ład te szanse, które dostrzegli (…) nasi rodacy, którzy wyjechali, wracając tutaj, ma te szanse jeszcze bardziej rozwinąć, ma te szanse poszerzyć – mówił
Reklama
Sala KOKiS wypełniona była po same brzegi. Niestety, do środka nie byli wpuszczani dziennikarze wyposażeni w kamery. Możliwości spotkania się z premierem nie mieli też mieszkańcy.
- Ja przyszłam tutaj specjalnie rozmawiać z premierem i nie odpuszczę, spotkam się. Nie pomogą te zabiegi – mówi jedna z rozgoryczonych mieszkanek. – Proszę wziąć pod uwagę, że nie ma żadnego ogłoszenia, ludzie nie wiedzą, że będzie premier, tylko chyba jakaś kasta zebrana. (...) Nie wpuszczono mnie, a tu miejsca jest na korytarzu mnóstwo i ja nie mogę tam nawet iść, co to jest za dyskryminacja? To jest absolutna dyskryminacja, to jest kasta.
Reklama
Plan wizyty premiera w województwie podlaskim: