W Jedwabnem odsłonięta została tablica poświęcona mieszkańcom gminy wywiezionym w głąb Rosji. – To wydarzenie podkreślające skalę tragedii, jaką były wywózki mieszkańców z terenu Jedwabnego i okolicznych wiosek – mówi burmistrz Adam Niebrzydowski.
Uroczystość z udziałem wielu gości odbyła się dzisiaj (30.09) w centrum miasta. Granitowa tablica upamiętnia mieszkańców gminy Jedwabne, którzy w latach 1939 – 1941 zostali wywiezieni w głąb Rosji.
- Najgorszy okres to okres za tzw. pierwszego sowieta, czyli od 24/26 września 39 roku do 21 czerwca 41 roku – to były najbardziej okrutne około dwudziestu miesięcy okupacji pierwszej sowieckiej, to był najbardziej okrutny czas, jak przekazują nam we wspomnieniach rodzice i dziadkowie – odpowiada burmistrz Jedwabnego Adam Niebrzydowski. – To było po prostu unicestwienie tych terenów, stworzenie z ziemi łomżyńskiej, jedwabieńskiej ziemi – zachodniej Białorusi. To oczywiście się nie udało na szczęście. Dzięki Bogu - jesteśmy. Udało nam się przetrwać, udało nam się przeżyć i nadal naród Polski trwa.
Reklama
Odsłonięcie zostało poprzedzone mszą św. w kościele pw. Św. Jakuba. Później zgromadzeni mogli wysłuchać montażu słowno-muzycznego pt. „Nigdy więcej wojny” oraz koncertu kwartetu smyczkowego Alla Breve.
Historia się powtarza
Burmistrz Adam Niebrzydowski dostrzega podobieństwo tamtych czasów do tego, co aktualnie dzieje się na Ukrainie.
- To, co robili sowieci w naszej wiosce, w mojej wiosce, na przykład z zabitymi Niemcami – rozjeżdżali ich, nie można było ich sprzątnąć - to wszystko się powtarza w tej chwili na Ukrainie – mówi. – Czy Rosja biała, czy czerwona – to ta sama zaraza, nic się nie zmieniła i najprawdopodobniej się nie zmieni.
Reklama
Więcej w materiale VIDEO