Kamil Jesionkowski pochodzący z Łomży ma za sobą kolejny start w karierze sportowej. 36-letni mieszkaniec Jednaczewa wystąpił w Indywidualnych Mistrzostwach Polski w Parapodnoszeniu Ciężarów, które odbyły się w Krakowie. Wywalczył srebrny medal!
Kamil reprezentując barwy Podlaskiego Stowarzyszenia Sportowego Osób Niepełnosprawnych Start z Białegostoku zaliczył debiut w zawodach organizowanych przez federację IPC.
Dla zawodnika z ziemi łomżyńskiej był to szczególny występ. Jak podkreśla, każda federacja funkcjonuje według własnych zasad, dlatego start w nowych realiach stanowił dodatkowe wyzwanie.
- To był mój debiut w zawodach federacji IPC i na tych zasadach. Każda federacja ma swoje przepisy i specyfikę, więc trzeba się do nich odpowiednio przygotować. Jestem zadowolony z występu, chociaż czuję pewien niedosyt - mówi Kamil Jesionkowski.
Reklama
Podczas rywalizacji w Krakowie wycisnął sztangę ważącą 155 kilogramów. Wynik należy uznać za bardzo dobry, choć sam zawodnik liczył na jeszcze więcej.
- Osiągnąłem rezultat, w który celowałem, ale trochę zabrakło do realizacji bardziej ambitnego planu. Wycisnąłem 155 kilogramów. Na treningach robiłem już 160 kilogramów, a tutaj chciałem nawet zaatakować 165 kilogramów - przyznaje.
Mimo niewielkiego niedosytu nie ukrywa satysfakcji z kolejnego kroku w sportowym rozwoju. Tym bardziej, że swoją przygodę z parapodnoszeniem rozpoczął stosunkowo niedawno.
Na co dzień porusza się na wózku inwalidzkim. Od urodzenia nie ma władzy w nogach w związku z przepukliną oponowo-rdzeniową. Sport siłowy pojawił się w jego życiu właściwie przez przypadek.
- To był zupełny przypadek. Z kolegami wpadliśmy na pomysł, żeby wybrać się na siłownię. W miarę kolejnych treningów zobaczyłem, że idzie mi naprawdę dobrze. Zacząłem interesować się tym tematem coraz bardziej i tak to się zaczęło - wspomina.
Pierwszy oficjalny start zaliczył w marcu 2025 roku podczas Mistrzostw Europy federacji XPC w Siedlcach. Debiut okazał się niezwykle udany. W kategorii wagowej do 90 kilogramów zdobył złoty medal, wyciskając 145 kilogramów.
Obecnie Kamil Jesionkowski jest zawodnikiem, ale jednocześnie sam przygotowuje dla siebie plan treningowy. Korzysta jednak ze wsparcia specjalistów.
- Jestem sam dla siebie trenerem, ale konsultuję się z trenerem personalnym i fizjoterapeutą. Dzięki temu mogę odpowiednio planować przygotowania i rozwijać się w bezpieczny sposób - podkreśla.
36-latek urodził się w Łomży. Jest absolwentem Szkoły Podstawowej nr 10 i Publicznego Gimnazjum nr 2 w Łomży. Ukończył także liceum o profilu ekonomiczno-administracyjnym w Konstancinie oraz Państwową Wyższą Szkołę Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży, obecnie Akademię Łomżyńską, na kierunku administracja usług społecznych i socjalnych, uzyskując tytuł magistra.
Poza sportem realizuje się zawodowo jako terapeuta zajęciowy w Środowiskowym Domu Samopomocy w Kownatach. Jeszcze jesienią 2023 roku parapodnoszenie ciężarów było jedynie nowym zainteresowaniem. Dziś może pochwalić się tytułem wicemistrza Polski i kolejnymi udanymi startami na koncie.
Przed mieszkańcem gminy Łomża następne wyzwania. Jak zapowiada, jego najbliższy występ odbędzie się ponownie w tej samej federacji.
- Nie znam jeszcze dokładnej daty, ale prawdopodobnie będzie to przełom października i listopada we Wrocławiu podczas zawodów Srebrna Sztanga. Chcę dalej poprawiać swoje wyniki i walczyć o kolejne sukcesy - zapowiada Kamil Jesionkowski.