Sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu ul. Ks. Anny z Szosą Zambrowską z pewnością nie stanie w tym roku. Choć jeszcze kilka miesięcy temu koszt jej wybudowania szacowany był na 450 tys. złotych, w marcu podskoczył już do pół miliona złotych. Tymczasem kierowców nadal obowiązuje nakaz skrętu w prawo, postawiony pod koniec sierpnia ubiegłego roku. Kierowcy nie zawsze jednak chcą się do niego zastosować...
- Składam szóstą już interpelację w sprawie zaplanowania sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu Szosy Zambrowskiej z ul. Ks. Anny. Do tej pory, na składane wnioski, otrzymywałem odpowiedź, że koszt jej budowy szacowany jest na ok. 450 tys. złotych, a pieniądze na sporządzenie dokumentacji technicznej zostaną zapisane w budżecie, do wykonania w pierwszej połowie tego roku- mówił radny Andrzej Wojtkowski.
14. marca radny otrzymał odpowiedź na swoją kolejną interpelację, z której wynika, że koszt postawienia sygnalizacji, wraz z opracowaniem dokumentacji i korektą geometrii szacuje się już na ok. 500 tys. złotych. W budżecie na rok 2013 wydatków na tę inwestycję jednak nie przewidziano.
Przetarg na budowę sygnalizacji w formule "zaprojektuj i wybuduj" mógłby zostać ogłoszony, jeśli inne, zaplanowane na ten rok inwestycje przyniosą oszczędności.
- Nie domagam się zaprojektowania i budowy, ale przynajmniej wykonania w tym roku dokumentacji technicznej- podkreślał radny Wojtkowski. - W 2014 roku łatwiej będzie nam znaleźć pieniądze na całość zadania.
Sygnalizacja sterująca ruchem na niebezpiecznym skrzyżowaniu najwcześniej stanie w 2014 roku. Do tej pory kierowcy muszą stosować się do znaku nakazującego skręt w prawo, który został tam ustawiony pod koniec sierpnia. Nakaz miał obowiązywać do momentu uruchomienia Galerii Veneda, której budowa blokowała wyjazd z drugiej strony ul. Ks. Anny. Choć centrum zostało oddane do użytku trzy tygodnie temu, znak nadal stoi. Kierowcy zaś nie zawsze się do niego stosują...