Myślę, czuję, decyduję", "Rewolucja jest kobietą", "Kto nie skacze, ten za PiS-em" - skandowali ludzie, głównie młodzi. Przynieśli ze sobą transparenty i czerwone flagi z błyskawicami, które symbolizują Strajk kobiet.
Protest w Łomży zaczął się już tradycyjnie o godz. 19 na pl. Niepodległości. Dzisiejsza manifestacja to kolejna już akcja mieszkańców naszego miasta, będąca wyrazem sprzeciwu wobec ostatniej decyzji Trybunału Konstytucyjnego, który uznał za niezgodne z konstytucją prawo do aborcji z powodu ciężkich i nieodwracalnych wad płodu.
Tym razem policja nie pozwoliła protestującym iść całą szerokością ulic, manifestujący maszerowali najczęściej chodnikami i przejściami dla pieszych. Uzbrojeni w transparenty, głośnik, wykrzykując hasła, protestujący zakończyli „Czarny marsz” tradycyjnie na muszli koncertowej. Tam z mobilnego głośnika wybrzmiał nieoficjalnym hymn strajkujących kobiet – „Kocham wolność”, czyli przebój grupy Chłopcy z Placu Broni.
Według policji w kulminacyjnym momencie w proteście w Łomży uczestniczyło około 350 osób. Dla porównania, w tym samym czasie, w Białymstoku maszerowało 18 tys.ludzi.