Pierwszy nr „Wiadomości Łomżyńskich” ukazał się w styczniu 2005 roku. Wcześniej ukazało się 25 numerowanych kwartalników pod tytułem „Komunikat ZG TPZŁ”. Jeszcze wcześniej, w latach 60. XX w. , kiedy Zarząd Główny Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej mieścił się jeszcze w Warszawie, ukazało się kilkanaście numerów „Wiadomości Łomżyńskich” w systemie powielaczowym.
77 wydanie kwartalnika WIADOMOŚCI ŁOMŻYŃSKIE jest zarazem w ciągłości wydawniczej 117 wydaniem pisma obecnego Zarządu Głównego TPZŁ i obecnego kierownictwa redakcji. Dominuje tematyka historyczna. Prof. Adam Czesław Dobroński, który wchodzi w skład redakcji od początku jej istnienia, tym razem przypomina nam Łomżę sprzed wieku. Niezwykle barwny, najeżony ciekawostkami tekst, świadczący bardzo wyraźnie o tym, że również życie dawnych łomżyniaków było barwne, ciekawe, choć, co oczywiste – czasem również dramatyczne. Bardzo wiele ciekawych rzeczy miało miejsce nad Narwią również po uchwaleniu Konstytucji 3 maja, a że zbliżamy się do jej 233 rocznicy, warto było nawiązać do tego wydarzenia, ale też do kolejnych wydarzeń rocznicowych w naszym mieście. Dr Jerzy Jastrzębski przypomina sylwetkę wielce zasłużonego dla Łomży prezydenta Adama Zagrzejewskiego. Tomasz Szymański, kustosz Muzeum Przyrody w Drozdowie natomiast bardzo interesująco pisze o wychowaniu i edukacji w rodzie Lutosławskich. Redaktor Gabriela Szczęsna przypomina miłosne uniesienia marszałka Piłsudskiego z ich łomżyńskimi odniesieniami. Przypominamy także sylwetkę badacza przeszłości miasta dr. Czesława Brodzickiego w 18 rocznicę jego śmierci, a także niecodzienna postać prof. Władysława Parczewskiego z Łomży, który oprócz tego, że był profesorem kilku uczelni warszawskich, to także dyrektorem Państwowego Instytutu Hydrologiczno-Meteorologicznego.

- Niezwykle ciekawie upłynęła wspólna „wycieczka” przedstawicieli Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej oraz Łomżyńskiego Towarzystwa Naukowego im. Wagów na uroczystość odsłonięcia odrestaurowanego grobu prof. Piotra Bańkowskiego na warszawskich Powązkach, po której skorzystaliśmy z zaproszeń dyrekcji Archiwum Głównego Akt Dawnych oraz Archiwum Akt Nowych i podczas niezwykle interesujących wizyt w tych placówkach poznaliśmy mnóstwo ciekawostek z przeszłości i współczesności Łomży i Ziemi Łomżyńskiej - poinformowało kierownictwo redakcji.
Wiele miejsca poświęcone jest w tym wydaniu także Sybirakom i ich wspomnieniom. Piszą o laureatce
tegorocznego „Kurpika” – nauczycielce i bibliotekarce z I łomżyńskiego „ogólniaka” p. Dorocie Przestrzelskiej, oraz o jej synu – Przemysławie Przestrzelskim, aktorze Narodowego Starego Teatru w Krakowie. Przedstawiają czytelnikom pochodzącą z naszego miasta aktorkę Wandę Siemaszkową, która w swoim czasie miała u stóp cały – także międzynarodowy – teatralny świat, a dziś w Łomży nikt o niej już nie wie. Przypominamy, że 43 lata temu skończyła się kariera woj. łomżyńskiego i co dziś po nim zostało. Redaktor Maria Tocka pisze o Irenie Młot-Fijałkowskiej – żonie gen.
Czesława Fijałkowskiego, b. dowódcy 18 Dywizji Piechoty w Łomży – niezwykłej społecznicy, oddanej bez reszty miastu i jego mieszkańcom. Zygmunt Zdanowicz natomiast powraca w swoich wspomnieniach do Łomży z lat swego dzieciństwa – opisuje to, co pozostało pod jego powiekami ponad 80 lat temu. Jest oczywiście „Kronika Łomżyńska” – ilustrowany przegląd najważniejszych wydarzeń w naszym mieście i regionie. Jest też „Goniec Łomżyński”, w którym Karolina Skłodowska pisze o najnowszej prezentacji w Galerii Sztuki Współczesnej, natomiast Magdalena i Mateusz Goc –
muzycy z Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego - m.in. o niezwykłym powrocie do Łomży artysty wszechczasów – Wiesława Ochmana. W stałym felietonie „Eksterytorialna strefa Adama Dąbrowskiego” poczytamy tym razem o modzie na imiona. Wspominamy autora „Ballady Łomżyńskiej”, jednego z najwybitniejszych poetó , krytyka, dyplomaty Ernesta Brylla, który zmarł zaledwie kilka dni temu oraz Romana Świerżewskiego – niezwykle zasłużonego dla kultury Mazowsza człowieka, który odszedł nagle jesienią ubiegłego roku.
A to tylko niektóre z propozycji, jakie redakcja zawiera na 48 stronach wydawnictwa. Kupić je można w siedzibie Towarzystwa przy ul. Sienkiewicza 8 lub w Salonie Prasowym U DARKA przy Al. Legionów 3.
W całym numerze jest ponad sto zdjęć, a te najważniejsze na okładkach pisma wykonał tym razem Adam Budziszewski. Przedstawiają one słynne narwiańskie rozlewiska fotografowane z drona.
- Zawsze staramy się, by okładki zdobiły najpiękniejsze zdjęcia dostarczane nam całkowicie gratis przez najlepszych łomżyńskich fotografików. Okazuje się, że mamy ich w Łomży całkiem nie mało - informuje redakcja.
Reklama
Pismo wydawane jest niemalże całkowicie sumptem społecznym. Autorzy tekstów i zdjęć nie otrzymują honorariów, traktując swoją pracę jako wkład w ochronę dziedzictwa Łomży i Ziemi Łomżyńskiej. Niewielkie dotacje, jakie otrzymują z miasta, pokrywają w części koszt druku i niektóre prace redakcyjne, np. korektę. Ale bez pomocy sponsorów pewnie nie udałoby się wydawać pisma na takim poziomie.