Reklama

Koniec nocnych popisów na Zawadzkiej? Ratusz ma plan na drifterów

13/02/2026 16:43

Mieszkańcy osiedla Zawady Przedmieście od dłuższego czasu nie mają lekkiego życia, zwłaszcza gdy zapada zmrok. Zamiast spokoju, z okolic ronda u zbiegu ulic Zawadzkiej i Chmielnej regularnie dobiega ich ryk silników i pisk opon. O problemie nocnych rajdów i tzw. driftingu pisaliśmy zaledwie przedwczoraj, kiedy to radny Marek Kisiel złożył w tej sprawie oficjalną interpelację do prezydenta miasta. Samorządowiec, podpierając się petycją od zirytowanych łomżan, alarmował, że dotychczasowe, doraźne patrole policji niewiele dają, a problem regularnie powraca pod okna budynków mieszkalnych.

Dziś doczekaliśmy się konkretów ze strony łomżyńskiego magistratu. Wiceprezydent Piotr Serdyński w odpowiedzi na interpelację zapowiedział kroki, które mają fizycznie ukrócić wyścigowe zapędy na rondzie. Miasto nie zamierza poprzestawać na samych apelach o bezpieczną jazdę – na jezdni pojawią się specjalne separatory pasa ruchu, które zostaną zamontowane na linii ciągłej.

To proste, ale być może skuteczne rozwiązanie ma uniemożliwić „palenie gumy” i celowe wprowadzanie aut w poślizg, na co najbardziej skarżyli się mieszkańcy. Urzędnicy liczą na to, że bariery wymuszą na kierowcach zdjęcie nogi z gazu i ostrożniejszy przejazd przez skrzyżowanie, co z automatu ma obniżyć poziom generowanego hałasu. Cała operacja ma mieć charakter trwały, a nie – jak dotychczas – jedynie doraźny.

Reklama

 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości