Reklama

Liberalizm według Michalkiewicza: Nie ma w nim nic demonicznego!- VIDEO

14/03/2013 09:42

- Wokół pojęcia liberalizmu narosło bardzo dużo nieporozumień, w niektórych środowiskach jest używane jako inwektywa (...), jedno z wielu imion szatana- przyznał Stanisław Michalkiewicz, prawnik, publicysta związany głównie z prawicowymi mediami i Kongresem Nowej Prawicy Janusza Korwina- Mikke. Michalkiewicz gościł w Łomży na zaproszenie Stowarzyszenia Koliber, którego jest honorowym członkiem.

- Liberalizm jest próbą odpowiedzi na pytanie, jak ułożyć stosunki między człowiekiem a państwem tak, żeby państwo nie pożarło ludzkiej wolności, ale z drugiej strony żeby ludzka swawola nie rozsadziła państwa- mówił Stanisław Michalkiewicz dodając, że pojęcie "liberalizmu" w niektórych środowiskach bywa używane jako "inwektywa, jedno z wielu imion szatana". -  Tymczasem nie ma w nim niczego demonicznego, liberalizm wywodzi się ze stwierdzenia, że człowiek jest istotą wolną, a wolność jest naturalna i pierwotna względem wszystkich politycznych organizacji, także państwa, które nie powinno tej wolności ograniczać. Państwo, które godzi w naturalne cechy człowieka- życie, wolność i własność, sprzeniewierza się własnym celom.

Ponad dwugodzinny wykład publicysta poświęcił wprowadzeniu słuchaczy w istotę liberalizmu opartego na konserwatywnych wartościach chrześcijaństwa. Zgromadzonych w auli szkół katolickich łomżyniaków wprowadził w krąg podstawowych pojęć etycznych: wolności, wolnej woli i permisywizmu moralnego, będącego antytezą właściwie pojętego liberalizmu.

Michalkiewicz, rozpoznawany w szerszym gronie jako autor nowelizacji kodeksu karnego dopuszczającej przywrócenie kary śmieci, odniósł się do niej także podczas wystąpienia w Łomży.

- Kara śmieci jest sprawiedliwa z zasady- mówił. - Skazańcowi towarzyszą podczas egzekucji dwaj ludzie: kat i duchowny. Kat reprezentuje porządek sprawiedliwości, siłę, ale obecność księdza przy egzekucji pokazuje, że my tego człowieka całkowicie nie potępiamy, nadal go uważamy za osobę, która ma duszę nieśmiertelną. On reprezentuje porządek współczucia- twierdził dowodząc, że sprawiedliwość bez kata zamienia się w pobłażliwość, lecz bez księdza- w okrucieństwo. - Sprawiedliwość i współczucie muszą współistnieć ze sobą- przekonywał.

Po wystąpieniu, w którym poglądy filozoficzne i etyczne przeplatały się z historią, odniesieniami do ekonomii i informacji podawanych przez współczesne media, Stanisław Michalkiewicz wyczerpująco odpowiadał na pytania padające od słuchaczy. Po spotkaniu łomżyniacy mogli też kupić wydaną w 2012 roku książkę "Dobry zły liberalizm", będącą kwintesencją poglądów autora, rozszerzonych podczas wykładu.
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości