120 tysięcy złotych trzeba będzie dołożyć, by lodowisko Biały Orlik w przyszłym sezonie znów mogło zostać uruchomione. Niezbędne okazuje się bowiem wykonanie nowego przyłącza energetycznego.
Problemy z zasilaniem lodowiska pojawiły się po podłączeniu do sieci Galerii Veneda przy ul. Zawadzkiej. Lodowisko od dwóch lat rozkładane jest po przeciwnej stronie centrum handlowego, przy ul. Katyńskiej.
Rejon Energetyczny stwierdził, że obiekt uniemożliwia zawarcie z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji kolejnej umowy na dostarczanie energii elektrycznej do czasu wykonania nowego przyłącza. To jednak niemały wydatek- szacowany na ok. 120 tysięcy złotych. Bez niego jednak w przyszłym sezonie lodowisko nie zostanie uruchomione.
30 tys. złotych na ten cel władze miasta planują zabezpieczyć już w tegorocznym budżecie, drugie tyle ma dołożyć MOSiR.
Wybudowany w 2011 roku Biały Orlik kosztował nieco ponad 530 tysięcy złotych. Na razie inwestycja jeszcze na siebie nie zarobiła. W zakończonym na początku marca sezonie lodowisko zarobiło ok. 54 tys. złotych, wydatki na jego utrzymanie pochłonęły jednak o ok. 30 tys. złotych więcej.