Nad Łomżą przeszła wielka ulewa. Nieprzyjemne skutki krótkotrwałego, lecz intensywnego zrywu deszczu odczuli mieszkańcy naszego miasta. Strażacy mieli pełne ręce roboty. Najpoważniejsza sytuacja była na ulicy Wojska Polskiego. Na wysokości ul. Polowej z odprowadzeniem wody nie nadążyła kanalizacja i dochodziło do wysadzania studzienek. Kilka aut zostało skutecznie unieruchomionych.
Gwałtowny deszcz, który spadł w Łomży po godzinie 15, spowodował także niemałe straty w Szkole Podstawowej nr 7 przy ul. Mickiewicza. Tam woda z pobliskiego placu budowy wdarła się do piwnicznych pomieszczeń z szatniami dla uczniów.
Nasz Czytelnik informuje nas także o zalanych garażach przy ul. Księcia Janusza 13.
- Mieszkam tu 6 lat i szósty raz został zalany mój garaż. W spółdzielni poinformowano mnie, że nic z tym się nie da zrobić – żali się Czytelnik. Woda do garaży przy ul. Księcia Janusza wdarła się na wysokość 30 cm.
W ciągu kilkudziesięciu minut spadło ponad 15 litrów wody na metr kwadratowy.