Policjanci z Łomży i Białegostoku zajmują się sprawą 13-miesięcznego dziecka, które z poważnymi obrażeniami głowy, kończyn i okolic intymnych trafiło do szpitala. Czy w związku z tym dziecko mogło paść ofiarą gwałtu? - Za wcześnie aby w tej chwili o tym mówić – mówi stacji TVN24 Daniel Kołnierowicz, komendant podlaskiej policji.
Według informacji telewizji TVN, w nocy z soboty na niedzielę rodzice zawieźli dziecko do szpitala w Łomży, jednak lekarze zadecydowali, że należy przetransportować je do Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, gdzie mogło otrzymać najlepszą opiekę.
- Bazujemy na tym, co zostało nam przekazane ze szpitala przez lekarzy, natomiast mamy informacje, że dziecko ma obrażenia głowy, obrażenia twarzoczaszki, obrażenia kończyn górnych i dolnych, ale również obrażenia okolic intymnych - mówi Kołnierowicz.
Jedna osoba została zatrzymana. Jak nieoficjalnie dowiedzieli się dziennikarze TVN jest to wujek dziecka. Mężczyzna nie został jeszcze przesłuchany. W momencie zatrzymania był pijany. Policjanci czekają aż wytrzeźwieje.