Punktualnie o godzinie 8.41 w Łomży zawyły syreny alarmowe. To właśnie o tej godzinie 11 lat temu doszło do katastrofy rządowego Tupolewa, którym na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej leciała polska delegacja najwyższych władz państwowych.
Kiedy umilkły syreny przed Pomnikiem Sybiraków i Ofiar Katastrofy Smoleńskiej delegacje złożyły u kwiaty i udały się do pobliskiego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, aby wziąć udział we Mszy świętej w intencji Ojczyzny.
W 2010 r. na pokładzie Tu-154M w Smoleńsku zginęło 96 osób, wśród nich m.in. prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką Marią, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski oraz inne osobistości życia publicznego. Polska delegacja udawała się na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Katastrofa smoleńska była największą tragedią w powojennej historii naszego kraju.