Dwójka młodych łomżyniaków, 21-letnia Ada Durzyńska i o rok starszy Adam Kalinowski wystąpili w pierwszym odcinku nowej edycji Idola i przeszli do kolejnego etapu. Dzięki temu będziemy mogli oglądać ich w kolejnych odcinkach i oczywiście głosować. Adam wywarł takie wrażenie na zasiadającej w Jury Ewie Farnej, że poprosiła go o... autograf!
Jak podkreślała Ada, jej największym atutem powinno być to, że pochodzi z umuzykalnionej rodziny i śpiewa od dziecka. Z zachowania Janusza Panasewicza wynikało jednak, że docenił on też inne atuty Ady, które odważnie postanowiła zaprezentować. Głębię głosu natomiast dostrzegła Elżbieta Zapendowska, a Ewa Farna koniecznie chciała słuchać Ady w kolejnych występach. Tylko Wojciech Łuszczykiewicz, pół żartem pół serio, był na nie. 3xTAK wystarczyło jednak by przejść do kolejnego etapu.
Adam Kalinowski przed Jury stawił się z gitarą. To, co zaprezentował, dosłownie rozniosło całe Jury, które występem młodego łomżyniaka było wręcz zachwycone. Ewa Farna stwierdziła, że od pierwszych taktów miała gęsią skórkę... dosłownie wszędzie. Na wizji jednak nikt tego nie sprawdzał. Ewa poprosiła Adama po występie o autograf! Jej zachwyt podzielili pozostali jurorzy i Adam wyszedł ze studia z kompletem głosów na TAK!
Naszych reprezentantów w najstarszym prawdziwym talent show w polskiej telewizji będziemy mogli więc oglądać dalej i będziemy mogli oddawać na nich nasze głosy. Dalszy los uczestników leży bowiem w rękach widzów, którzy w kilku koncertach na żywo zagłosują na swoich faworytów, jurorzy natomiast rozstrzygną, kto z dwójki finalistów z najmniejszą liczbą głosów opuści show.
Wczorajszy, pierwszy odcinek Idola możecie za darmo obejrzeć w serwisie Ipla.tv, a kolejny odcinek już w przyszłą środę.
Zdjęcia: Wojciech Kurczewski / Fremantle Media Polska