Od piątku (12.02) miłośnicy sportów zimowych ponownie mogą korzystać ze stoków. Możemy tam zobaczyć również przeszkolonych i przygotowanych policjantów. - Będziemy reagowali na niebezpieczne i niezgodne z prawem zachowania na stokach narciarskich jak również na niestosowanie się do obowiązujących obecnie przepisów epidemiologicznych w pobliżu wyciągów - przekazuje oficer prasowy łomżyńskiej jednostki policji
Jeszcze do niedawna przeszkodą do otwarcia stoku były nie tylko brak śniegu i mrozu, ale także wprowadzone obostrzenia związane z COVID-19. Sytuacja zmieniła się w ubiegły piątek, gdy weszły w życie przepisy luzujące zasady bezpieczeństwa.
Na stokach zobaczymy nie tylko głodnych rozrywki pasjonatów, ale także policjantów. W tego typu patrolach uczestniczą odpowiednio przeszkoleni i przygotowani funkcjonariusze, mający narciarskie doświadczenie.
- Podstawowym zadaniem policjantów jest działanie prewencyjne. Mundurowi sprawdzają między innymi czy dzieci jeżdżą w kaskach. Zgodnie z Ustawą o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach osoby do 16. roku życia mają obowiązek noszenia w czasie jazdy kasków ochronnych. Nie wolno też jeździć w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających. Osoba niestosująca się do tych przepisów może nie zostać wpuszczona na stok lub może zostać z niego wyproszona przez zarządzającego, jeśli jej zachowanie wyraźnie wskazuje, że jest pod wpływem któregoś z tych środków. Do powyższych zadań, policjantom doszły kolejne. Dotyczą one kontroli zachowania dystansu społecznego, zasłaniania ust i nosa przez narciarzy. Właściciele stacji narciarskich we własnym zakresie zobowiązali się zadbać o to, aby jednocześnie na stoku znajdowała się niezbyt liczna grupa narciarzy - informuje oficer prasowy łomżyńskiej jednostki policji.
Reklama
Policyjne rady:
fot. KMP Łomża