Polityczny nacisk na rząd, m.in. przez podejmowanie uchwał protestacyjnych i opracowanie planu przejęcia linii kolejowych we współpracy z prywatnym operatorem, niezależnym od PKP PLK- to, zdaniem powołanego wczoraj komitetu obrony kolei, jedyne możliwości skutecznej walki o łomżyńską kolej. W skład powołanego wczoraj zespołu weszli parlamentarzyści, samorządowcy i przedsiębiorcy, którzy teraz już formalnie będą reprezentować region w dyskusji z PKP.
Spotkanie w sprawie ratowania łomżyńskiej kolei odbyło się wczoraj w Starostwie Powiatowym.
- Jego celem było przedsięwzięcie konkretnych działań, które mogą wpłynąć na zmianę planów Zarządu PKP PLK o zawieszeniu z końcem bieżącego roku, mimo wzrastającej w ciągu ostatnich trzech lat wielkości tonażu przemysłowego, linii kolejowej nr 36 Ostrołęka- Łapy i nr 49 Śniadowo- Łomża- informuje Anna Sobocińska, rzecznik prezydenta Łomży.
Spotkanie przyciągnęło kilkadziesiąt osób zainteresowanych obroną linii w naszym regionie: parlamentarzystów Lecha Kołakowskiego i Jacka Boguckiego, senatora Bohdana Paszkowskiego, samorządowców, przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku, przedsiębiorców i firmy transportowe.
Zabrakło jednak drugiej strony konfliktu- przedstawicieli Ministerstwa Transportu i zarządu PKP PLK.
Wobec takiego obrotu sytuacji, wiceprezydent Łomży Beniamin Dobosz zaproponował utworzenie zespołu roboczego, będącego komitetem obrony kolei. W jego skład weszli parlamentarzyści, samorządowcy i przedsiębiorcy.
- Zadaniem zespołu będzie reprezentowanie podmiotów zainteresowanych obroną linii kolejowych w naszym regionie oraz prowadzenie wszelkich przedsięwzięć formalnych w stosunku do Zarządu PKP PLK i Ministerstwa Transportu- podaje Anna Sobocińska.
Pierwszym działaniem, wprowadzonym w samorządach, ma być podejmowanie uchwał protestacyjnych w sprawie likwidacji połączeń kolejowych typu cargo. Jeśli naciski politycznie nie przyniosą efektu, zespół chce zastanowić się nad możliwością przejęcia infrastruktury kolejowej przy współpracy prywatnych operatorów, niezależnych od PKP.