Reklama

Małe ronda zamiast skrzyżowań?

19/04/2013 07:16

Przebudowy skrzyżowań na małe ronda chce Wydział Gospodarki Komunalnej łomżyńskiego Urzędu Miasta. Analiza bezpieczeństwa w ruchu drogowym, przygotowana przez jego pracowników na potrzeby radnych wskazuje, że do największej liczby wypadków dochodzi właśnie na przecięciu dróg. Skrzyżowania o ruchu okrężnym takiego niebezpieczeństwa zaś nie powodują.

W ubiegłym roku w granicach Łomży doszło do 843 kolizji i 35 wypadków drogowych- wynika z danych przygotowanych właśnie przez wydział. Ranne zostały 43 osoby. Od lat najbardziej zagrożone są główne arterie komunikacyjne miasta: Al. Legionów, ul. Piłsudskiego, ul. Sikorskiego, Woj. Polskiego i Zawadzka.

- Najbardziej niebezpiecznymi miejscami są skrzyżowania, gdzie dochodzi do największej liczby zdarzeń, w których obrażenia odnosi największa liczba osób. Trudno jest wskazać skrzyżowanie szczególnie niebezpieczne (...). Wypadki rozkładają się równomiernie na obszarze całego miasta- czytamy w analizie.

Reklama

Zdaniem Andrzeja Karwowskiego, naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej, rozwiązaniem problemu jest tworzenie większej ilości skrzyżowań o ruchu okrężnym.

- Dane o liczbie zdarzeń na skrzyżowaniach i ulicach, które zostały przebudowane, lub na których wprowadzono zmiany organizacji ruchu potwierdzają skuteczność tych działań, jeśli chodzi o poziom bezpieczeństwa. Dotyczy to w szczególności skrzyżowań przebudowanych na małe ronda i wprowadzenia systemów sygnalizacji z bezkolizyjnym rozdziałem potoków ruchu- twierdzi.

Reklama

Dlatego naczelnik postuluje o przebudowę skrzyżowań na małe ronda- w każdym przypadku, kiedy spełnione będą warunki przepustowości.

 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości