35-letnia Ola pochodzi z Ukrainy i jest matką trójki: dzieci 5-letnich bliźniaczek oraz 7-miesięcznego chłopca. Jej mąż Patryk jest z Łomży i właśnie tutaj rodzina mieszka już od wielu lat. W kwietniu 2024 roku spadł na nich niesamowity ciężar w postaci niespodziewanej choroby, która dotknęła żonę Patryka. Na domiar złego Ola nie wznowiła karty ukraińskiej przez postępującą chorobę i złe samopoczucie, które z niej wynikało, co doprowadziło do zabrania jej wszelkich pomocy finansowych. Teraz mąż kobiety opiekuje się zarówno dziećmi, jak i chorą na raka żoną, przez co nie może podjąć żadnej pracy.
W kwietniu 2024 roku zaledwie kilka tygodni po porodzie synka Ola wyczuła guza w piersi. Po odpowiednich badaniach usłyszała straszną diagnozę – agresywnie rozwijający się nowotwór, który niestety zdążył już dać przerzuty na płuca i wątrobę. W jednej chwili świat całej rodziny się zawalił.
- Moje dzieci są jeszcze za małe, by zrozumieć, co się dzieje, ale widzą moje zmęczenie, brak sił i włosów. Wiem, jak trudne jest dorastanie bez mamy, bo sama straciłam swoją, gdy miałam 5 lat. Walczę każdego dnia dla moich dzieci i męża - opowiada 35-latka.
Reklama
Obecnie Ola przechodzi chemioterapię, którą bardzo ciężko znosi. Potrzebuję pomocy męża, który nie tylko ją wspiera, ale również zajmuje się dziećmi i domem. Sytuacja finansowa rodziny stała się wyjątkowo trudna, a dodatkowo ostatnio utracili wsparcie finansowe, które pomagało im pokrywać codzienne wydatki.
- Ogromną rolę w moim życiu odgrywa Bóg, wierzę, że Jego pomoc naprawi wszystko i da mi siłę do dalszej walki. Potrzebuję jednak wsparcia ludzi o wielkich sercach - w ten sposób Ola wyraziła ogromną prośbę do wszystkich osób, które mają możliwość wesprzeć ich rodzinę finansowo w tak trudnym dla nich czasie.
Reklama
Pomóżmy Oli w tej ciężkiej dla niej i jej rodziny sytuacji! Link do zbiórki: Pomoc w Chorobie