Parę dni temu na antenie stacji TVN24 posłanka Bernadeta Krynicka ostro skrytykowała sejmowy protest rodziców niepełnosprawnych dzieci. Echa tej wypowiedzi nie milkną do dziś. Tym razem naszą łomżyńską polityk i jej związki z miastem wziął na języki portal natemat.pl.
Kontrowersje wywołała wypowiedź posłanki sugerująca, że niepełnosprawni przebywają na Wiejskiej na życzenie swoich opiekunów. - Znalazłabym paragraf na tych rodziców, którzy przetrzymują swoje dzieci w Sejmie w takich warunkach niegodnych – mówiła wtedy dziennikarzowi TVN24.
Choć od konfliktu z protestującymi minęło parę dni, sprawa wciąż jest gorąca. W mediach posłanka wyrasta na postać kontrowersyjną. Reporterzy z uwagą śledzą jej wypowiedzi, stroje i zachowania. Jednego nie można odmówić - jest barwną osobowością Łomży.
W tekście opublikowanym na łamach serwisu natemat.pl oceny polityk Prawa i Sprawiedliwości podjęli się inni działacze.
– Niestety w regionie jest poczucie wstydu za poseł Krynicką – przyznał w rozmowie z portalem członek zarządu województwa podlaskiego Stefan Krajewski.
Materiał przywołuje również wypowiedzi mieszkańców, którzy niezbyt przychylnie postrzegają swoją reprezentantkę. Padły zarzuty o brak solidnej pracy, pyskówki, agresję i pogardę wobec protestujących w Sejmie. W szpitalu, w którym pracowała jako pielęgniarka, niechętnie o niej mówiono.
Wobec tej fali krytyki z kontrą stanął jeden z radnych – Witold Chludziński z KWW Razem dla Łomży. - Wiadomo, że są opcje, które pani Bernadety nienawidzą, bo wprost mówiąc nie da sobie w kaszę dmuchać. Jest bezpośrednią kobietą. Co myśli, to mówi. I nie owija w bawełnę – powiedział portalowi.
Na zarzuty wobec Krynickiej odpowiedziała także Elżbieta Rabczyńska, radna PiS. - Jeżeli ktoś źle ocenia panią Krynicką - jeśli chodzi o sprawy społeczne - to jest naprawdę nieobiektywny – wyznała na łamach portalu. Z kolei radny Tadeusz Zaremba z KWW Razem dla Łomży wprost zaznaczył, że lubi posłankę, ale nie ukrywa mocnego charakteru koleżanki. – Była chwaloną pielęgniarką, ale w innych sferach pewnie przytrafiły jej się także porażki. To by nieco tłumaczyło to "parcie na szkło" – stwierdził.
Poseł PiS Lech Kołakowski nie chciał oceniać działań swojej partyjnej koleżanki poprzez media. Tego samego zdania było kilku innych miejskich radnych.
Dla jednych łomżyńskie i sejmowe działania posłanki PiS są skuteczne, drugim kojarzy się jedynie z ciętym językiem i medialnymi wystąpieniami. A jak Wy, drodzy łomżanie, postrzegacie całą burzę wokół Krynickiej?
Link do artykułu: http://natemat.pl/237697,kim-jest-bernadeta-krynicka-pielegniarka-ma-niepelnosprawne-dziecko-pis