Każda panna młoda marzy, aby jej ślub był wyjątkowy. Jednym z warunków jest… wymarzona suknia. O to, aby wybór kreacji był trafiony dba Stefano Terrazzino w programie „Salon Sukien Ślubnych”. Już dziś wieczorem o godz. 22 odbędzie się premiera 4. odcinka, w którym wystąpi Karolina Lenart z Łomży!
W każdym odcinku trzy kobiety stają przed wyborem tej jedynej w swoim rodzaju sukni. Dla każdej z nich nie jest to łatwa decyzja, w końcu ten dzień ma się pamiętać całe życie. Przy doborze sukni pomaga sztab specjalistów, ale decyzja i tak należy do dziewczyn. Wśród uczestniczek, które poddały się metamorfozie, jest Karolina Lenart z Łomży. Ma 23 lata i na co dzień nosi sportowy, swobodny styl. Swojego narzeczonego Wojtka poznała dzięki pasji – śpiewaniu. Na udział w programie zdecydowała się pod wpływem przyszłej świadkowej. Obie panie znają się bardzo dobrze i nie lubią się nudzić.
- To był impuls. Same na pewno nie wybrałybyśmy sukni, która będzie moją wymarzoną, a na pewno nie tak szybko – przyznaje.
Jako mała dziewczynka marzyła o sukni księżniczce, z czasem jednak ten typ nie był już jej faworytem.
- Razem z rodzicami, których zdanie jest dla mnie bardzo ważne, stwierdziliśmy, że musi to być suknia elegancka, z zachowaniem mojego charakteru – podkreśla Karolina.
Przed nagraniami nie miała w głowie konkretnego wzoru, w jakim chce iść do ślubu, dlatego w programie liczyła na pomoc doradców – Stefano Terrazzino oraz konsultantki Luizy Sochy. Praca na planie była przyjemnością.
- Zero skrępowania, rodzinna i luźna atmosfera – wspomina.
Narzeczony widzi ją w klasyce, ale co ostatecznie wybierze Karolina? Przekonajcie się już dziś o godz. 22 na kanale TLC!