Policjanci z KMP w Łomży zatrzymali 18 i 23-latka podejrzanych o rozbój na 67-letnim mieszkańcu Łomży. Według ustaleń funkcjonariuszy, sprawcy mieli doprowadzić pokrzywdzonego do stanu bezbronności, po czym zabrali niesioną przez niego reklamówkę z zakupami i pieniądze przeznaczone na opłaty. Okazało się, że młodszy podejrzany może mieć na sumieniu jeszcze więcej.
Do zdarzenia doszło we wtorek. Dyżurny KMP w Łomży otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące rozboju, do którego doszło na terenie jednego z łomżyńskich osiedli. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, do idącego chodnikiem 67-letniego mężczyzny podeszło dwóch nieznanych mężczyzn, którzy zażądali wydania pieniędzy. Sprawcy doprowadzili poszkodowanego do stanu bezbronności, po czym zabrali niesioną przez niego reklamówkę z zakupami oraz pieniądze na opłaty trzymane w książeczce mieszkaniowej. Sprawcy uciekli, a zaalarmowani policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania.
Pierwszego podejrzanego udało się ustalić i zatrzymać po kilku godzinach pracy. To 18-letni mieszkaniec gminy Łomża, który trafił do policyjnego aresztu. Niecałe 2 godziny później funkcjonariusze zatrzymali także 23-letniego mieszkańca Łomży.
Na jaw wyszło, że 18-latek może mieć związek z kradzieżą złotej bransoletki i srebrnego naszyjnika o wartości 400 zł, do której doszło w Łomży na początku miesiąca. Obaj mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty. Ich dalszym losem zajmie się sąd.