Kto przed południem próbował przejechać samochodem przez ścisłe centrum Łomży, musiał uzbroić się w cierpliwość. Dzisiejsze ulice należały przede wszystkim do tradycji i ogromnego tłumu. Tuż po porannych mszach z łomżyńskiej Katedry i kościoła oo. Kapucynów ruszyła wspólna procesja Bożego Ciała. W gęstym szpalerze, który przeszedł przez miasto, maszerowało ponad tysiąc wiernych, całkowicie wypełniając śródmiejskie ulice.
To już tradycja, że sąsiadujące ze sobą wspólnoty łączą siły, by nie dzielić miasta na mniejsze uroczystości. Zamiast dwóch osobnych grup, ulica Sadowa zobaczyła dziś jeden duży, gęstniejący z minuty na minutę orszak.
Wierni z parafii pw. św. Michała Archanioła oraz parafii Matki Boskiej Bolesnej wystartowali równo po mszach odprawionych o godzinie 10:00. Kapucyni wraz ze swoimi parafianami przeszli pod Katedrę, skąd oficjalnie ruszył główny pochód. Dalej trasa wiodła przez ulicę Polową, Sienkiewicza i Dworną, by ostatecznie zamknąć pętlę pod murami łomżyńskiej katedralnej.
Przygotowanie trasy to za każdym razem spory wysiłek organizacyjny, w który angażują się konkretne grupy mieszkańców i instytucje. W tym roku cztery tradycyjne ołtarze zlokalizowano w kluczowych punktach tej części miasta.
Najbardziej malowniczym, ale i logistycznie wymagającym punktem procesji było tradycyjnie sypanie kwiatów. Dzieci pierwszokomunijne, na które duszpasterze kładli w ogłoszeniach szczególny nacisk, dzielnie maszerowały w białych strojach na czele orszaku. Kiedy w połowie drogi zapasy płatków w koszykach zaczęły topnieć, z pomocą szybko ruszyli stojący w tłumie rodzice.
Warto zauważyć, że świętowanie nie ograniczyło się tylko do samej jezdni i chodników. Na apel proboszczów mocno odpowiedzieli mieszkańcy kamienic i bloków wzdłuż trasy przemarszu. W wielu oknach przy Polowej czy Dwornej pojawiły się religijne emblematy, obrazy i świeże kwiaty.
Dla wielu uczestników, poza wymiarem czysto duchowym i manifestacją przywiązania do tradycji, motywacja miała też formalny charakter – w komunikatach parafialnych przypominano bowiem, że za udział w dzisiejszej procesji można było uzyskać odpust zupełny.