Film fabularny przedstawiający biografię pułkownika Stefana Kosseckiego, awansowanego pośmiertnie do stopnia generała brygady może powstać już w przyszłym roku. Ma on opowiadać o patriotyzmie i heroizmie człowieka uczestniczącego w działaniach wojennych na terenie ziemi łomżyńskiej.
Stefan Kossecki niedługo przed wybuchem II Wojny Światowej objął dowództwo 18 Dywizji Piechoty w Łomży, która wchodziła w skład Samodzielnej Grupy Operacyjnej "Narew". Dowodził nią również w trakcie kampanii wrześniowej, gdzie podczas walk m.in. w rejonie Zambrowa odpierał siły wojsk gen. Guderiana. Został ciężko ranny w bitwie pod Andrzejewem. Zginął na nieludzkiej ziemi jako jeniec ZSRR.
Pomysł filmu przedstawił prezydentowi Mariuszowi Chrzanowskiemu prof. Paweł Kossecki ze Szkoły Filmowej w Łodzi - wnuk Stefana. Włodarz miasta zamierza objąć realizację filmu patronatem honorowym.
- Film ten ma opowiadać nie tylko o zasłużonym oficerze polskiego wojska, ale również o patriotyzmie, heroizmie oraz zmaganiu się z własnymi niedoskonałościami. Nawiązywałby również do wydarzeń, które rozgrywały się na ziemi łomżyńskiej, stając się lekcją historii o naszym regionie i jego promocją – mówi prezydent.
Akcja filmu pt. "Żelazny oficer" ma swój początek od spotkania pułkownika Kosseckiego z funkcjonariuszem sowieckiego aparatu bezpieczeństwa na posterunku granicznym . Oficer NKWD poleca odesłać Polaka do więzienia w pobliskim Brześciu. Rozpoczynają się tam rozmowy, które przerywa decyzja władz sowieckich o wysłaniu polskich oficerów do obozu na północy ZSRR. Film będzie zawierał projekcje wspomnień, prowadzące widza przez okopy I wojny, rewolucję w Odessie, czy życie oficera międzywojennej Polski.