Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych pozytywnie odniosła się do wniosku grupy radnych na temat podjęcia uchwały w sprawie zwiększenia liczby punktów sprzedaży napojów alkoholowych oraz skrócenia ich odległości od miejsc chronionych do 50 m. Pod wnioskiem podpisała się grupa 10 rajców.
– Dla wnioskodawców nie jest zrozumiałe dlaczego jedne sklepy mogą mieć alkohol, a drugie nie - tłumaczy Maciej Borysewicz, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Łomży, który wraz z innymi radnymi wnioskował w sprawie zwiększenia liczby punktów sprzedaży napojów alkoholowych oraz skrócenia ich odległości od miejsc chronionych. - Zasady przyznawania koncesji w Łomży były wielokrotnie modyfikowane i wielokrotnie na drodze postępowań sądowo-administracyjnych uchylane – dodaje Borysewicz.
Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych z wyrozumiałością podeszła do obu tematów. Za pozytywnym przyjęciem projektu uchwały „w sprawie zmiany uchwały w sprawie ustalenia maksymalnej liczby zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych” głosowało 6 członków MKRPA przy 2 głosach wstrzymujących się i 3 głosach przeciw. Z kolei za wnioskiem dotyczącym usytuowania miejsc sprzedaży napojów alkoholowych w odległości do 50 m od miejsc chronionych zagłosowało 6 członków MKRPA przy 3 głosach wstrzymujących się i 2 przeciw.
- Co do odległości od punktów chronionych! Musimy odejść od absurdów. Jeżeli biblioteka, dom kultury, czy kino ma być powodem ograniczania prowadzenia w ich pobliżu restauracji to to jest nonsens. Są w Łomży podmioty, które serwują obiady, potrawy regionalne i do tych posiłków nie mogą podawać żadnego alkoholu – uzasadnia Borysewicz.
Wniosek radnych czeka jeszcze na akceptację wojska, pozytywną opinię muszą wydać także Rady Osiedla. Na sesję może trafić najwcześniej w czerwcu.
- Problemem nie jest ilość punktów sprzedaży tylko przestrzeganie prawa, tzn. komu ten alkohol jest sprzedawany i jaki jest nadzór rodziców nad dziećmi – kończy radny Borysewicz.