Reklama

Nie będzie porozumienia zarządów

21/03/2013 17:52

Konflikt w Stowarzyszeniu Edukator powinien rozwiązywać mediator i sąd oraz sami zainteresowani- uznali radni Komisji Edukacji, Kultury i Dziedzictwa Kulturowego, zajmujący się podczas dzisiejszego posiedzenia rozpatrzeniem listu otwartego, jaki podczas ostatniej sesji skierował Komitet Obrony Edukatora. Sami członkowie Stowarzyszenia poprosili o wyłączenie Urzędu Miasta z nadzoru nad sprawą i przekazanie jej wyższej instancji- służbom wojewody podlaskiego.

W blisko dwugodzinnej dyskusji podczas posiedzenia Komisji wzięli udział radni, członkowie Stowarzyszenia Edukator z jego prezes, Barbarą Kuczałek i nadzorujący organizację wiceprezydent Beniamin Dobosz oraz naczelnik Centrum Obsługi Mieszkańców Adam Maciejewski. Nie pojawił się za to "stary" zarząd Edukatora, w skład którego wchodzi Bogusława Cymek, Izabela Czerniawska i Piotr Wycik. Jego członkowie wystosowali jedynie list do uczestników spotkania.

Radni mieli nadzieję poznać prawdziwą wersję zdarzeń w Edukatorze, które doprowadziły do konfliktu i wyłonienia nowego zarządu, przy formalnej obecności starego.

Reklama

- Naszym zdaniem walne zebranie było ważne. Naszym, czyli członków, a zatem Stowarzyszenia. Ważne nie było tylko zdaniem członków spadających ze stołków i prezydenta Czerniawskiego- przekonywała Wiesława Bogdan, przewodnicząca Komitetu Obrony Edukatora.

Innego zdania był wiceprezydent Beniamin Dobosz, przypominając wyrok sądu, który nie uznał uchwały o wyborze nowego zarządu Stowarzyszenia za ważną.

Członkowie Edukatora podkreślali jednak, że wyrok nie jest prawomocny. Przytaczali zakulisowe rozmowy, podczas których miało dojść do utarczek słownych z członkinią starego zarządu, Izabelą Czerniawską, jakoby zapowiadającą Stowarzyszeniu: "co zrobicie jak mąż (prezydent Łomży Mieczysław Czerniawski- przyp. red.) nie przyzna dotacji?".

Reklama

Dyrektorzy szkół prowadzonych przez Stowarzyszenie poddawali w wątpliwość bezstronność nadzoru wiceprezydenta Beniamina Dobosza, podległego prezydentowi miasta. Poinformowali, że chcą złożyć wniosek o wyłączenie ze sprawy Urzędu Miasta i przekazanie jej organowi wyższej instancji- Podlaskiemu Urzędowi Wojewódzkiemu.

Komitet Obrony Stowarzyszenia uznał, że porozumienie obu zarządów, o które prezydent Czerniawski apelował podczas konferencji z dziennikarzami, nie jest możliwe.

Po długiej dyskusji radni uznali, że nie są w stanie pomóc w rozwiązaniu konfliktu w Edukatorze. Wskazali na konieczność sięgnięcia po mediatora i poczekanie na rozstrzygnięcia sądowe (prezes Stowarzyszenia wniosła do sądu odwołanie od decyzji nieuznającej nowych władz).

Reklama

- Postuluję jak najszybsze wprowadzenie kuratora do Stowarzyszenia. A na przyszłość- dobra rada. Choć prawo tego nie zabrania, chyba warto nie powoływać w poczet zarządu osób, które pełnią kierownicze funkcje w jednostkach prowadzonych przez Stowarzyszenie. To zawsze będzie rodzić konflikty- podsumował przewodniczący Komisji Edukacji radny Janusz Mieczkowski, nawiązując do Izabeli Czerniawskiej, która utraciła stanowisko dyrektora przedszkola Mały Artysta, prowadzonego przez Stowarzyszenie Edukator.

Ta sprawa, oddzielana przez prezes Edukatora Barbarę Kuczałek od konfliktu w zarządzie, w tej chwili badana jest przez Sąd Pracy.

Reklama

 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości