86-letni mieszkaniec Łomży zamknął się we własnym mieszkaniu. Zapomniał, gdzie położył klucze. Głodny i wyczerpany pozostawał w domu już od dwóch dni, nie mogąc się z niego wydostać. Niecodzienna sytuacja, w której obiad nadal czekał na swojego odbiorcę, skłoniła dobrodusznego pracownika serwisu dostarczającego ciepłe posiłki do interwencji.
Codziennie o 11:00 senior pod swoje drzwi otrzymuje ciepły obiad. Tym razem również został on mu dostarczony. Jednak tego dnia dostawca był zaskoczony, gdyż posiłek zostawiony poprzedniego dnia nadal pozostawał pod drzwiami.
- Zawsze zostawiam jedzenie pod drzwiami na krzesełku. Zaniepokoiło mnie to, że mężczyzna nie zabrał wczorajszego obiadu. Myślałem o tym cały dzień - relacjonuje nam dostawca Kamil.
Kamil, nie będąc obojętnym na los seniora, postanowił sprawdzić, co się dzieje.
- Przyjechałem do niego po ukończeniu pracy, dwa obiady stały w dalszym ciągu na krześle, to mnie zaniepokoiło. Zapukałem do drzwi i usłyszałem głośne szczekanie psa. To chyba obudziło wyczerpanego starszego pana. Rozmawialiśmy przez zamknięte drzwi, bo jak się okazało, senior siedział w domu już od dwóch dni i nie mógł wyjść, ponieważ zgubił klucze. Bez sił i zrezygnowany poprosił, abym skontaktował się z jego sąsiadami. Zaalarmowany przeze mnie sąsiad wyszedł. Chwilowo chcieliśmy zadzwonić pod 112, bo nie mogliśmy przecież zostawić tak tego człowieka. Jednak po chwili na klatkę wyszła kolejna sąsiadka i okazało się, że ma numer telefonu do jego brata - dodaje młody człowiek.
Reklama
Wspólnymi siłami, z pomocą sąsiadów i brata posiadającego zapasowe klucze, udało się uwolnić seniora z niechcianej izolacji.
Jak się dowiedzieliśmy, 86-letni mężczyzna stracił wcześniej żonę i syna, mieszka sam, a jedyne wsparcie otrzymywał od brata i zaprzyjaźnionych sąsiadów. W takim wieku ciężko jest już samemu funkcjonować, zapomina się różne rzeczy i doskwiera uczucie samotności. W takich właśnie momentach nie ciężko o depresję lub sięganie po używki, żeby chociaż chwilowo odciąć się od rzeczywistości.
Ta historia, choć zakończona szczęśliwie, rzuca światło na problem samotności wśród osób starszych. To przypomnienie, by nie przechodzić obojętnie obok potrzebujących, szczególnie wśród seniorów, dla których mały gest wsparcia może bardzo dużo znaczyć.