Wczoraj wieczorem dość nieoczekiwanie, o ile można tak powiedzieć biorąc pod uwagę porę roku, spadł śnieg. Krótkotrwała śnieżyca spowodowała, że w ciągu około godziny ziemię pokryło kilka centymetrów białego puchu. Zaskoczyło to kierowców na Alei Piłsudskiego w Łomży, gdzie około godz. 19.00 doszło do kolizji.
W kolizji obok "Stokrotki", tuż przed rondem Solidarności, uczestniczyły trzy pojazdy. Prawdopodobną przyczyną było niezachowanie wystarczającego odstępu od pojazdu poprzedzającego i niedostosowanie prędkości do trudnych warunków na drodze spowodowanych śnieżycą. W efekcie doszło do najechania na tył pojazdu poprzedzającego i nastąpił efekt domina.
Wczorajsze opady trzeba chyba uznać za takie "przypomnienie", że to jeszcze nie wiosna. Prognoza pogody na nadchodzący weekend nie pozostawia jednak złudzeń. Choć tej nocy teperatura spadła minimalnie poniżej 0°C, to dziś w ciągu dnia, a także w sobotę i niedzielę wyniesie ona od 3 do 6°C.
Piątek ma być najchłodniejszym dniem weekendu. 3°C to wszystko na co możemy liczyć, choć patrząc przez okno będzie można odnieść wrażenie, że jest cieplej. To za sprawą słońca, które dość śmiało będzie dziś wyglądało zza nielicznych chmur.
Nieco cieplej będzie natomiast w sobotę i niedzielę. Temperatury wzrosną do 5-6°C. Będzie też trochę słońca. Najcieplejszy będzie jednak poniedziałek (8°C) i noc z niedzieli na poniedziałek oraz kolejna (5°C). Niestety, w poniedziałek słońca zobaczymy mniej. Będzie za to więcej chmur, które przyniosą ze sobą przelotne opady deszczu.
Według portalu TVN Meteo, w ciągu najbliższych dwóch tygodni raczej nie mamy co spodziewać się wyraźnej zmiany pogody. Będzie kilka stopni powyżej zera, trochę słońca, trochę deszczu, ogólnie niezbyt przyjemnie.