W bitwie o Łomżę bolszewicy stracili ponad 2 tysiące jeńców, 9 armat, 22 ckm, 7 wagonów amunicji, tabory, 12 kuchni polowych, a także sprzęty służące do łączności. Również sami mieszkańcy nie pozostawali bierni. Na ulicach miasta toczyli na własną rękę walkę uliczną z nieprzyjacielem, odbierali zagrabiony dobytek. Więcej na ten temat można będzie usłyszeć w czasie spotkania z cyklu “Przystanek Historia”.
Przed nami kolejne spotkanie w ramach cyklu "Przystanek Historia". Tym razem Waldemar Tyszuk z białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej opowie o walkach o Łomżę w 1920 r. Wykład dotyczyć będzie walk o Łomżę i pod Nowogrodem w lipcu i sierpniu 1920 r. Poruszona zostanie także kwestia postawy ludności cywilnej w tym czasie.
Pomiędzy 28 lipca a 3 sierpnia 1920 r. załoga Łomży, złożona głównie ze zgrupowania ppłk. Andrzeja Kopy, zatrzymała na kilka dni uderzenie bolszewickich: III Korpusu Kawalerii oraz elementów 4. Armii. Bohaterska obrona miasta przeszła do historii jako "Cud nad Narwią".
22 sierpnia 1920 r. doszło do kolejnej bitwy o Łomżę. Tym razem 59. Wielkopolski pułk piechoty prowadząc działania pościgowe za resztkami 15. Armii bolszewickiej uchodzącymi spod Warszawy w zaciętych walkach zdobył Łomżę, tym samym odcinając jednostki bolszewickie od granicy z Prusami Wschodnimi.
Wydarzenie odbędzie się w najbliższy poniedziałek (25.04) w Hali Kultury. Początek o godz. 12:00.
Źródło: Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Białymstoku
