Dziś w dniu Święta Wojska Polskiego na Placu Papieża Jana Pawła II w Łomży odbyły się uroczyste obchody upamiętniające żołnierzy 33. Pułku Piechoty. Główne wydarzenia dnia rozpoczęły się od Apelu Pamięci, podczas którego złożono kwiaty przed pomnikiem upamiętniającym bohaterów. Następnie w katedrze łomżyńskiej, odprawiona została msza święta w intencji Ojczyzny i Żołnierzy, stanowiąca duchowy element obchodów.
Podczas uroczystości dowódca 18. Łomżyńskiego Pułku Logistycznego, pułkownik Paweł Gałązka, nawiązał do historii walk o niepodległość Polski. W swoim wystąpieniu podkreślił, jak trudne były losy narodu polskiego, który przez 127 lat zaborów walczył o przetrwanie swojej tożsamości.
- Po 127 latach zniewolenia, duch Polaków nigdy nie zgasł. Patriotyzm, który był kształtowany w rodzinach ze względu na zabory, gdzie w ciągu dziesiątek lat próbowano żelazem wypalić język polski. Próbowano wypalić nasz historyczny, jakże ważny, przez wieki ukształtowany charakter – mówił płk Paweł Gałązka, przypominając trudną drogę do wolności.
Święto Wojska Polskiego, obchodzone 15 sierpnia, nawiązuje do rocznicy zwycięskiej Bitwy Warszawskiej, która miała miejsce podczas wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku. Warto przypomnieć, że jednym z kluczowych wydarzeń poprzedzających tę bitwę była bohaterska obrona Łomży przez żołnierzy 33. Pułku Piechoty. Dowodzony przez kapitana Mariana Raganowicza batalion ten wsławił się w bitwie na fortach w Piątnicy, która według wielu historyków odegrała kluczową rolę w całej kampanii. Często określana jest jako „cud nad Narwią”, a według niektórych źródeł sam marszałek Józef Piłsudski używał tego terminu.