- Przyszły najemca jest pracownikiem gospodarczym, wymagana jest od niego pełna dyspozycyjność, stąd decyzja Prezydenta o przydziale lokalu na czas trwania stosunku pracy tego pracownika- pisze rzecznik prezydenta Anna Sobocińska w odpowiedzi na tekst o możliwości utworzenia pięciu mieszkań służbowych dla pracowników Urzędu Miasta i jednostek podległych, który w środę ukazał się na naszym portalu. Poniżej publikujemy pełną odpowiedź Urzędu Miasta.
"Możliwość utworzenia w zasobie mieszkaniowym miasta nie więcej niż 5 lokali przeznaczonych do wynajmowania osobom zatrudnionym przez Miasto Łomża, jego jednostki gminne, osoby prawne lub spółki handlowe utworzone z udziałem gminy, daje uchwała nr 289/XXXIV/13 Rady Miejskiej Łomży. Należy podkreślić, że najem tych lokali może odbywać się tylko w czasie trwania stosunku pracy pracownika i tylko w wyjątkowych sytuacjach.
To pierwszy przypadek utworzenia lokalu służbowego. Jest to bardzo mały lokal (pokój z kuchnią) o pow. użytkowej 34 m2, mieszkalnej 20 m2. Nie jest prawdą, co napisał autor artykułu, że jest to „mieszkanie dla miejskiego urzędnika”. Przyszły najemca jest pracownikiem gospodarczym, wymagana jest od niego pełna dyspozycyjność, stąd decyzja Prezydenta o przydziale lokalu na czas trwania stosunku pracy tego pracownika.
Miasto zapewnia, że lista oczekujących na mieszkanie komunalne stworzona w 2008 roku nadal obowiązuje i będzie realizowana."
Anna Sobocińska
Rzecznik Prasowy Prezydenta Miasta Łomży
Komentarz
Tekst "Mieszkanie dla miejskiego urzędnika? Poza kolejnością" (http://www.mylomza.pl/home/lomza/item/4380-urz%C4%99dnika.html), który został opublikowany na naszym portalu w środę, wywołał wiele komentarzy wśród Użytkowników serwisu. Czytelnicy denerwowali się, że urzędnicy stają się grupą uprzywilejowaną.
Jest faktem, że pierwsze z mieszkań utworzonych na mocy nowej uchwały przyznane zostało osobie zajmującej stanowisko nieurzędnicze. Pozostałe cztery lokale- kiedy zostaną utworzone, będą mogły jednak zostać wynajęte osobom zatrudnionym przez Miasto Łomża- a więc także urzędnikom ratusza i jednostek mu podległych. Pozostali łomżyniacy, niepracujący w jednostkach miejskich, takiego komfortu nie mają. I to właśnie w ich sprawie postanowiliśmy zabrać głos.
Warto dodać, że niewiele samorządów w Polsce dysponuje lokalami służbowymi dla swoich pracowników. Łódź ma pięćdziesiąt lokali, które przyznaje najzdolniejszym studentom, chcąc ich w ten sposób zatrzymać w mieście. Bydgoszcz kilkadziesiąt lokali przez ostatnie lata przekazała na wynajem naukowcom, sportowcom, artystom i doktorantom.
Paulina Waszelewska