Dr n. wet. Janusz Karpiński całe swoje życie zawodowe związał z łomżyńską weterynarią. Był absolwentem technikum weterynaryjnego w Łomży, a po ukończeniu studiów na wydziale weterynaryjnym Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie jako w pełni uformowany lekarz weterynarii wrócił do rodzinnej Łomży, aby do ostatnich swych dni wykonywać ukochany przez siebie zawód. - Nie musiał już tego robić, ale bez weterynarii jak wielokrotnie powtarzał w naszych rozmowach nie wyobrażał sobie dalszego życia - mówi z wielkim żalem na wieść o śmierci cenionego lekarza weterynarii dr Emilian Kudyba.
- Poznałem go w 1980 . kiedy razem pracowaliśmy w Państwowej Lecznicy Specjalistycznej Zwierząt w Łomży. Specjalizował się w leczeniu chorób bydła. Mieszkaliśmy w sąsiednich blokach. Janusz nieustannie podnosił swoje kwalifikacje zawodowe a jego ambicje z tym związane jak się później okazało sięgały znacznie dalej. Sprzyjał temu klimat stworzony przez ówczesnego Dyrektora Wojewódzkiego Zakładu Weterynarii w Łomży dr Jana Stypuły. Dr Karpiński wykorzystał tę szansę i systematycznie rozwijał się naukowo a po kilku latach celująco obronił pracę doktorską . Był wówczas cenionym specjalistą w swojej dziedzinie - wspomina Kudyba.
Przez wiele lat Janusz Karpiński z powodzeniem udzielał się w życiu społeczno-zawodowym pełniąc wiele rozmaitych funkcji.
-Był wyjątkowo wytrwałym i upartym w swych dążeniach, a przy tym posiadał predyspozycje, by wiele osiągnąć. Był energicznym, aktywnym i pewnym siebie. Nieustannie się kształcił i doskonalił, dzięki czemu zdobywał potrzebną wiedzę oraz umiejętności, aby zrealizować swe najśmielsze pomysły. Z entuzjazmem i odwagą podchodził do stawianych przed nim wyzwań. Przede wszystkim był bardzo ciekawy świata i żądny wiedzy - dodaje Kudyba.
Po okresie transformacji ustrojowej dr Janusz Karpiński założył swoją prywatną lecznicę dla zwierząt. Przez 30 lat przyjmował pacjentów w swoim gabinecie przy ul. Krótkiej w Łomży. Przez wiele lat pracował jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w łomżyńskiej “Wecie”. Swoją pasją do zawodu „zaraził” dwóch synów którzy po studiach weterynaryjnych realizują swoje powołanie zawodowe w naszym mieście.
Cały czas utrzymywaliśmy kontakty koleżeńskie. 9 lipca złożyłem mu życzenia urodzinowe. Nie wiedziałem wówczas, że po raz ostatni... - kończy Kudyba.
Msza święta pogrzebowa za śp. Janusza Karpińskiego odbędzie się w najbliższy poniedziałek, 6 września, o godzinie 14 w kaplicy pw. św. Józefa przy ulicy Przykoszarowej 22B w Łomży, po czym pochowanie na cmentarzu parafialnym ul. Kopernika.
