Punktualnie o godz. 12.00, w związku z rocznicą likwidacji getta w Łomży, delegacje złożyły kwiaty pod tablicą upamiętniającą pomordowanych Żydów, wmurowaną w ścianę budynku przy ul. Senatorskiej w Łomży. - Byli to ludzie wierzący w tego samego Boga, co my. Trochę w innej wierze, ale tego samego Boga - mówił ojciec Jan Bońkowski.
W skromnej uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz miasta, wojska, Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej oraz Muzeum Północno - Mazowieckiego.
- Rolą władz samorządowych jest czczenie pamięci o osobach zmarłych, które były mieszkańcami naszego miasta, w szczególności tych, którzy zginęli w czasach wojennych, którzy na skutek działania różnych władz musieli zginąć. Warto pamiętać o tych osobach - uważa prezydent Mariusz Chrzanowski.
Łomżyńskie getto utworzone zostało w sierpniu 1941 roku na terenie ograniczonym ulicami: Woziwodzką, Żydowską, Rybaki, Zieloną, Senatorską, Starym Rynkiem. Znaleźli się tam nie tylko miejscowi Żydzi, ale także pochodzący z okolicznych miejscowości: Jedwabnego, Piątnicy, Stawisk, Wizny i Rutek. Ostateczna zagłada rozpoczęła się 2 listopada 1942 roku.
Delegacje zapaliły również znicze w miejscu egzekucji ludności polskiej i żydowskiej w lesie giełczyńskim.