Około 1200 maseczek ochronnych trafiło do Szpitala Wojewódzkiego im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Łomży. Uszyli je motocykliści ze stowarzyszenia Wild Dogs z materiału zakupionego przez łomżyński Ratusz. Urząd podkreśla, że chociaż maseczki nie posiadają atestów, to placówce będą bardzo przydatne.
- Każda maseczka stanowi barierę ochronną. Będziemy mogli je wykorzystać dla personelu, który w danym momencie nie będzie w bezpośrednim kontakcie z chorym pacjentem – tłumaczy dr Joanna Chilińska, zastępca dyrektora szpitala.
Bawełniane maseczki są szyte przez Stowarzyszenie Motocyklistów Łomżyńskich Wild Dogs z materiału jaki za ponad 5000 zł zakupił łomżyński Ratusz.
- Wielokrotnie otrzymywaliśmy wsparcie ze strony miasta. W ten sposób chcemy się odwdzięczyć i solidaryzować się w tym trudnym dla nas wszystkich momencie – informuje Andrzej Kowalewski, właściciel zakładu krawieckiego i skarbnik stowarzyszenia.
Reklama
Łącznie motocykliści uszyją 5000 maseczek. Miłośnicy jednośladów przekażą miastu dodatkowe 2500 sztuk, które uszyją za własne pieniądze.
Ratusz podkreśla, że niezbędne zabezpieczenie otrzymają również osoby starsze posiadające Łomżyńską Kartę Seniora. W ich szycie w tzw. czynie społecznym zaangażowali się także pracownicy łomżyńskiej oświaty i mieszkańcy miasta.
fot. UM Lomza