Jak informuje nadkomisarz Tomasz Krupa z Wydziału Komunikacji Społecznej KWP w Białymstoku minionej doby policjanci z województwa podlaskiego ujęli tylko jednego kierowcę, który zdecydował się na jazdę w stanie nietrzeźwości. Zatrzymania dokonano w Łomży. 49-latek w organizmie miał 2.14 promila alkoholu.
Do ujęcia nietrzeźwego doszło wczoraj wieczorem.
- Nietrzeźwy kierowca to 49 letni mężczyzna mieszkaniec województwa mazowieckiego kierował samochodem w Łomży na Hipokratesa. W organizmie miał 2.14 promila alkoholu. Stracił prawo jazdy - informuje Krupa.
Dyżurny łomżyńskiej komendy miejskiej Policji, wczoraj przed godziną 21:30, otrzymał informację od grupy młodych osób o ujęciu nietrzeźwego kierującego fordem. Młodzi ludzie zauważyli, że kierujący focusem jedzie ulicą Piłsudskiego „od krawężnika do krawężnika”. W momencie gdy auto wjechało w ulicę Hipokratesa osoby te uniemożliwiły mu dalszą jazdę i odebrały kluczyki, powiadamiając policję. Na miejsce natychmiast skierowany został patrol Wydziału Patrolowo - Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Łomży. Na widok zbliżającego się radiowozu kierowca focusa zaczął oddalać się od pojazdu, szybko został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Od 49-letniego mieszkańca województwa mazowieckiego czuć było silną woń alkoholu. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyźnie zostało zatrzymane prawo jazdy.
Teraz zachowaniem nieodpowiedzialnego 49-latka zajmie się sąd. Szybka reakcja i właściwa postawa zgłaszających pozwoliła wyeliminować z ruchu drogowego nietrzeźwego kierowcę i zapobiec ewentualnej tragedii na drodze.