Reklama

Piknik 800+ w Łomży nie dla każdego [FOTO]

06/08/2023 15:33

Dziś o godzinie 12:00 na parkingu Parku Wodnego przy ul. Wyszyńskiego w Łomży rozpoczął się Piknik Rodziny 800+, którego głównym celem jest promowanie nadchodzących zmian w świadczeniu "Rodzina 500+". W wydarzeniu udział wzięli: wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi - Lech Kołakowski, wojewoda podlaski - Bohdan Paszkowski, I wicewojewoda podlaski - Tomasz Madras, senator - Marek Komorowski, radny sejmiku województwa podlaskiego - Piotr Modzelewski i doradca minister Marleny Maląg w ministerstwie pracy i polityki społecznej - Tomasz Piesiecki.

Podczas cyklicznych pikników Prawa i Sprawiedliwości omawiane są kwestie dotyczące nadchodzących zmian w świadczeniu 500+. Od 1 stycznia 2024 r. kwota ta ma wzrosnąć do 800. złotych. Świadczenie przysługuje do ukończenia przez dziecko 18. roku życia. 

 

- Te pikniki organizujemy z jednej strony, żeby rodziny, wychowawcy, dzieci miały możliwość spotkania się, spędzenia miło czasu, a z drugiej strony też chcemy informować, promować program 500+, ale już w wydaniu 800+ (...) Pan prezydent jutro podpisze tę zmianę ustawy, która te świadczenie 500+ podwyższa od 1 stycznia 2024 r. już na tę kwotę 800+ - mówi wojewoda podlaski, Bohdan Paszkowski. 

Reklama

 

W samej Łomży i powiecie łomżyńskim ze świadczenia 500+ korzysta już ponad 20 tysięcy dzieci. Zdaniem I wicewojewody jest to "prawdziwa rewolucja". 

 

- Spotykamy się z okazji pikniku 800+. My wierzymy, że ten program, który wchodził 500+ to była prawdziwa rewolucja w milionach polskich rodzin - zaznacza wojewoda Tomasz Madras. 

 

Senator Marek Komorowski w swoim przemówieniu również nawiązał do podpisania w dniu jutrzejszym przez prezydenta RP nowelizacji ustawy świadczenia 800+, a także zaznaczył, że program przede wszystkim ma służyć polskim rodzinom. 

Reklama

 

- To jest program nakierowany na rodziny. To jest program skierowany dla was. Jako parlament zawsze przyjmowaliśmy rozwiązania takie, które mają służyć polskim rodzinom. Cieszę się, że pan prezydent jutro podpisze tę nowelizację ustawy, czyli program 800+. On będzie służył dobrze nam wszystkim, będzie służył polskim rodzinom - podkreśla senator Marek Komorowski. 

 

Dodatkowo, radny sejmiku województwa podlaskiego przekazał uczestnikom wydarzenia życzenia i podziękowania od minister Marleny Maląg. 

Reklama

 

- W imieniu pani minister Marleny Maląg, która prosiła o przekazanie najserdeczniejszych życzeń, ale też podziękowań za te wsparcie i działanie, które państwo okazujecie naszemu rządowi, Prawu i Sprawiedliwości, naszym parlamentarzystom w tym wszystkim co powoduje, że zmieniamy polską rzeczywistość, polskie rodziny. 800+ to jest przede wszystkim wsparcie społeczne (...) Wczoraj rozmawialiśmy z panią marszałek Witek również o tym, że tych programów jest dużo więcej, tego typu pikniki mają służyć temu, że spotykać się z państwem, rozmawiać, dyskutować, więc mamy nadzieję, że to będzie czas dobrej zabawy - powiedział Piotr Modzelewski. 

Reklama

 

Natomiast doradca minister Maląg podkreślił, że program PiS to nie tylko 800+, ale też wiele innych, które służą naszemu społeczeństwu. Zaznaczył również, że obecny rząd dba o obywateli. 

 

- Rodzina jest to podstawowa i najważniejsza grupa społeczna, na której opiera się całe społeczeństwo, dlatego warto mówić o programach, które przez ostatnie lata weszły. To nie tylko program “500+” czy “800+” jest to Karta Dużej Rodziny, Dobry Start, tych programów jest wiele. To nie są programy socjalne, to są programy społeczne, ponieważ obecny rząd dba o rodzinę, dba o społeczeństwo, dba o swoich obywateli - powiedział doradca minister Marleny Maląg, Tomasz Piesiecki. 

Reklama

 

W wydarzeniu wziął również udział mieszkaniec Łomży, który przychodząc na Piknik Rodzinny 800+ w koszulce z napisem “konsTYtucJA” wykazał swój sprzeciw wobec obecnej władzy i wobec organizowanych przez Prawo i Sprawiedliwość pikników. 

 

- Krzyknąłem “demokracja”. Bo to ma być demokracja w Polsce. Poproszono mnie, żebym się cicho zachowywał. Oni łamią konstytucję, nie mogę tego przeżyć. Chcę wolnej Polski, nie białoruskiej, żeby nikt mi nic nie dyktował. Te pikniki są z naszych pieniędzy, bo kampanii nie ma. Te pikniki są organizowane, bo prezydent boi się Marszu Miliona Serca - mówi mieszkaniec Łomży

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości