Grunt to pozytywne myślenie – najwyraźniej z takiego założenia wyszły władze miasta przedstawiając projekt uchwał przeznaczające m.in. grunty jako dokapitalizowanie Parku Przemysłowego. Ale decyzję i tak musieli podjąć radni. Ci, uchwałę przyjęli przewagą jednego głosu. Wielu twierdzi, że zrobili to po gruntownych przemyśleniach. Podobno. Głosowanie miało miejsce miesiąc temu, czyli mimo wszystko dość dawno temu, ale ja odgrzebię zagadnienie.
Sam temat parku poruszany jest przez wszystkie łomżyńskie media. Nic dziwnego, ważna rzecz. Z tego powodu nie warto już wracać do samej genezy i po raz kolejny wyjaśniać o co chodzi. Zawrócę na intelektualnym rondzie i znajdę się przy sprawach przyziemnych. Szeroko rozumiane grunty mnie po prostu zaintrygowały.
Ziarno rzucone na skałę uschnie– głosi Biblia, a wraz z nią zbuntowani czytelnicy z Wykop.pl. W Łomży problem jest jeszcze innej natury. I ziarna, czyli firm, brak, a i ugór przedsiębiorczy spory. Druga kwestia dzięki parkowi ma się poprawić, przez co pierwsza, niczym Feniks, powstanie z popiołów. Tylko czy park odmieni oblicze ziemi? Tej ziemi?
Jeśli się nie uda, to włodarzom grunt zacznie palić się pod nogami. Wtedy będą musieli zapaść się pod ziemię ze wstydu. Natomiast największe uderzenie, wręcz „Tysonowe”, przyjmie na pysk herbowego jelonka Łomża. Jawić się będzie jako bardziej jałowa inwestycyjnie niż dotychczas.
Optymistyczna wersja zakłada sukces. Ta opcja ma sprawić, że nadnarwiańskie miasto stanie się dla przedsiębiorców ziemią obiecaną. Łany firm zaleją horyzont. Ludzie będą mieli dostatek i nikt ich nie zmusi do orania za małe pieniądze. W przybliżeniu cel wygląda właśnie w ten sposób.
Plon ziarna o nazwie „Park Przemysłowy Łomża” zobaczymy za co najmniej kilka lat. Zostało rzucone, więc pozostaje tylko czekać.
Jednak niezależnie od opcji politycznych i poglądów, wszyscy mają nadzieję, że jeżeli nie pomoże, to chociaż, aby nie zaszkodził. Zarówno prezydenci oraz radni chcieliby żeby park i niedawno przekazane nieruchomości, czyli także grunty, nie stały się dla miasta obciążeniem. Można więc śmiało życzyć – niech mu ziemia lekką będzie!
__ _ _ __ _ _ _ _ _ _ _ _ _ __ _ __ _ __ _
Młody
Treści prezentowane w tej publikacji nie są oficjalnym stanowiskiem portalu MyLomza.pl, ani nie mogą być z nim utożsamiane. Całkowitą odpowiedzialność za treść ponosi autor (do wiadomości red.).