Człowiekowi od razu robi się gorąco w środku, gdy słyszy o podwyżkach za ogrzewanie. Te Łomżyniaków dotykają co roku. Czasem potrafimy to zrozumieć. Ceny węgla wzrastają, to i rachunki coraz większe. Ale kiedy spojrzy się na kwoty nagród i średnich zarobków w Miejskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej, robi się nam ciepło z wrażenia. Wiemy przecież, że pieniądze są nasze (czyt. ogrzewanych).
Piszę o MPEC w związku z ich wnioskiem w Urzędzie Regulacji Energetyki. Ma on wyjaśnić czy planowana, cztero procentowa, podwyżka ciepła jest zgodna z ustawą. To w skrócie tytułem wyjaśnienia.
Zamiast ogrzewać, mrozi mi krew w żyłach, kiedy dowiaduję się o zarobkach w miejskim przedsiębiorstwie. Średnia pensja, licząc w tym świadczenia wydatki ZUS jakie ponosi spółka, jest wyższa niż w Warszawie. Wynosi prawie 5300 złotych miesięcznie. Zapewne kierownicza wygląda jeszcze bardziej okazale. A przecież mamona na wypłaty płynie szerokim strumieniem ze źródła nazywanego naszym portfelem. Strumieniem pokaźnym i w zasadzie niewyczerpalnym. Smutna prawda.
Wydatki na nagrody również są spore. Tegoroczne wynoszą ponad 400 tysięcy złotych. A za co? Za bycie w załodze. Powód genialny. Tylko od dawna wieść niesie, że nagrody nie są traktowane w sektorze publicznym jako motywacja. Należą się niemal wszystkim jak psu buda. Dołujące dla zwykłego Kowalskiego niezatrudnionego w urzędzie.
Stąd chciałbym, aby ta podwyżka dla mieszkańców nie weszła w życie. Zdaje sobie sprawę, że istnieje znikome prawdopodobieństwo, by do niej nie doszło, ale byłoby chociaż ciekawie. Wtedy zimny pot na moment, zamieniłby gorące głowy podwyższających ceny.
W dzisiejszym tekście jest dużo goryczy. Dlatego dla uniesienia kącików ust choć na chwilę, przedstawiam nowe hasło reklamowe dla MPEC – u. „Trzymajcie się ciepło”.
_ _ __ _ _ _ _ __ _ _ _ _ __ _ _ __ __ _ _ __ _ _ _ _ _ _ _ __ _ _
Młody
Treści prezentowane w tej publikacji nie są oficjalnym stanowiskiem portalu MyLomza.pl, ani nie mogą być z nim utożsamiane. Całkowitą odpowiedzialność za treść ponosi autor (do wiadomości red.).