- Dzisiaj, po 99 latach od ich śmierci, chowamy ich tak, jak należy. Z udziałem duchownych, z udziałem przedstawicieli państwa, z asystą wojskową, na ich grobie spocznie wieniec od prezydenta Rzeczypospolitej, zwierzchnika polskich sił zbrojnych - mówił dyrektor Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej Adam Siwek. Szczątki polskich żołnierzy poległych w 1920 roku zostały pochowane na łomżyńskim cmentarzu.
- Bez walk w różnych częściach Polski, także i tu, w okolicach Łomży i Nowogrodu, nie byłoby tego zwycięstwa - mówił obecny podczas uroczystości minister edukacji Dariusz Piontkowski, wspominając o Bitwie Warszawskiej i wojnie z 1920 roku. Jak zapewnił, w uroczystości chciał wziąć udział także premier, ale ze względu na "inne obowiązki" nie mógł przyjąć zaproszenia. Morawiecki wystosował jednak list, w którym podkreślił znaczenie walk z 1920 roku.
Podczas uroczystości pożegnania obrońców Polski obecni byli m.in. przedstawiciele władz, IPN oraz żołnierze.
- Państwo, które nie miało jeszcze dwóch lat, wystawiło potężną armię, w większości ochotniczą. Do tej odrodzonej Polski zmierzali zewsząd, z całego świata Polacy. Ta idea niepodległości przyciągała jak magnes - mówił dyrektor Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej Adam Siwek.- Ta determinacja, ta niezwykła wola narodu powinna być dla nas wzorem, pewnym drogowskazem w naszym działaniu, w naszym życiu.
Doczesne szczątki polskich żołnierzy, poległych w sierpniu 1920 roku, ekshumowanych w miejscowości Mątwica przez Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa, spoczęły na cmentarzu przy ul. Kopernika w Łomży.